10 marca 2005, 03:06:00
Czekając na listonosza.
Kilka dni temu zamówiłem sobie książeczkę w Helionie. A teraz czekam z niecierpliwością na listonosza. Tym bardziej, że ten darmozjad ma tendecje do zostawiania awiza w skrzynkach zamiast wniesienia swoich 4 ciężkich liter na 2 piętro w celu dostarczenia przesyłki.
W ogóle ci listonosze ostatnio jacyś niedorozwinięci tacy. 2 tygodnie temu dostałem zaprenumerowaną gazetkę do skrzynki. Z płytką DVD. Tylko musiałem sobie płytkę najpierw rozwinąć z rulonika, w jaki zwinął pismo zdolny doręczyciel.
Z innych przypadków: zapchana skrzynka pocztowa. Nie, nie e-mail. Jak najbardziej tradycyjna. W skrzynce jakaś duża przesyłka w kopercie. Rozmiary przesyłki minimalnie przekraczają otwór dostępny dla lokatora uniemożliwiając jej wyjęcie. Po moim telefonie ze skargą przyszedł gość z przeprosinami. Okazało się, że ta przesyłka nie była w mojej skrzynce, tylko u sąsiadki, a że się nie zmieściła w całości, to on ją "lekko" zawinął przy domykaniu drzwiczek. Od tamtej pory boję się wysyłać paczek pocztą. 
O lenistwie już nie wspominam, bo to chyba już w standarcie mają zostawianie awiz na przesyłki polecone w skrzynce bez sprawdzenia, czy ktoś jest nieobecny...
No, ale jutro i pojutrze siedzę cały dzień w domu (Młodemu się zachorzało). I już sobie ostrzę ząbki na osiedlowego doręczyciela. Niech no tylko znajdę awizo w skrzynce, to sobie po nim pojeżdżę w tę i spowrotem. Tym bardziej, że nie za bardzo będę mógł odebrać przesyłkę na poczcie, bo Młody nie może wychodzić, a wieczorem poczta już zamknięta...
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
O stanie polskich uczelni Następny wpis:
Jaszczur górą!

Rencistka powiedział(a):
25 marca 2006 o 11:33:38
dnia 20.03.2006. listonosz oddał rente w niepowołane ręce pieniedzy nie chce oddać nadal bo mówi rze to nie jego winna. i gdzie w polsce jest prawo. Niestety ci co je ustalają, ustalają do siebie
OLO powiedział(a):
08 marca 2007 o 22:06:32
Witam. Nie życze sobie aby listonoszy nazywać DARMOZJADAMI!!! Są wolne etaty na poczcie więc zapraszam tą osobę aby przyszła do tej pracy i się przekonała jak to naprawdę jest, a nie patrzył na takiego „ Złotopolskiego czy też ze Świata Kiepskich” . Super pensja i po 15 godzin roboty na dzie. BARDZO ZAPRASZAM!!!
08 marca 2007 o 22:17:27
Przeczytaj sobie dokładnie treść wpisu (ze zrozumieniem) a potem się wypowiadaj. Ja sobie też nie życzę, żeby moje przesyłki ginęły na poczcie albo żeby opłacona przesyłka priorytetowa docierała do adresata po 2 tygodniach.
Jak jest na poczcie akurat wiem. Ale jak ktoś śmierdzi leniem i nie chce mu się wykonywać porządnie swojej pracy to nie widzę powodu, żeby nie nazwać go darmozjadem.
PS: Telewizji nie oglądam. A tym bardziej tego typu seriali dla inteligentnych inaczej. Tak więc nie mam pojęcia jak wyglądają wspomniani przez Ciebie doręczyciele.