Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

10 marca 2005, 02:49:24

O stanie polskich uczelni

Ponieważ kilka osób zaczęło opisywać perypetie z "nauczycielami" informatyki, to i ja swoje doświadczenia opiszę. Fakt, że dawno to było i pewnie już nieprawda, ale co tam.

Przypadek z kłótnią czy 1 to prawda, czy fałsz już opisałem w komentarzu do notki u marcoosa. Jednak zyskałem sobie tym raczej uznanie, bo na koniec roku wykładowca wziął moją pracę i odłożył na stertę po czym wpisał do indeksu bdb. Na moje pytanie, czy nie powinien sprawdzić odpowiedział "A po co? Przecież ja wiem, że pan ma to dobrze zrobione" :).

Na systemach operacyjnych, które oczywiście zaczęły się od poznawania DOSa uchodziłem za eksperta w tej dziedzinie. Do tego stopnia, że sam wykładowca pytał mnie jak czegoś nie wiedział. Plus dla niego, że nie ściemniał i potrafił się przyznać. ;)

Jeszcze miałem taki śmieszny przedmiot jak "Grafika i multimedia". Na samym początku gość przytargał płytkę w stylu "2500 programów freeware za 10 zł" i kazał zainstalować jakiś soft do prezentacji. Totalnie nieergonomiczny i niefunkcjonalny wg mnie. Widząc moje żałosne próby zapanowania nad chorym interfejsem zapytał się, czy mi w czymś pomóc. Odpowiedziałem, że nie jestem przyzwyczajony do tego typu programów, bo mam z innymi do czynienia. - A z jakimi? - zapytał, pewnie w nadziei, że coś skomentuje. Powiedziałem zgodnie z prawdą, że jako grafik pracuję zwykle we Flashu, Corelu czy Photoshopie. Zapytał się jeszcze tylko dla pewności jaki zawód wykonuję po czym powiedział, że on chce mnie widzieć dopiero na koniec roku ;). Nie protestowałem :D.

No i mimo najszczerszych chęci nie udało mi się zrazić do siebie żadnego dinozaura komputerowego żyjącego jeszcze w czasach Mosaica i BBS'ów. A tak się starałem nie powstrzymywać od krytykowania ;). No i widać, że jeszcze tak tragicznie nie jest. Że trafiają się nauczyciele zdający sobie sprawę, iż nie są Alfą i Omegą i potrafiący się przyznać do swoich błędów.


Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki O stanie polskich uczelni

  1. zdzichuBG powiedział(a):

    A twoją uczelnią jest ... ?

  2. Yano powiedział(a):

    Wykładowcy byli z Politechniki Poznańskiej (oraz jeden z adminów z dawnego kolejowego). A sama uczelnia to nie uczelnia tylko studium, bo głupio tak było pracować w dziale IT bez wykształecenia IT ;)

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.