06 marca 2005, 00:07:10
Neostrada - czyżby lepiej?
Ze względu na niską jakość połączeń modemowych i konieczność czekania do 20 (darmowe wieczory i weekendy) na dzwonienie do firmy w celu zestawienia połączenia (020xxxx są jednak płatne, a do pracy nie
) stwierdziliśmy z żoną, że jednak można tę Neostradę zamówić. Padło na opcję 128k, bo w domu raczej nie ściągamy dużo, a bardziej nam zależy na niskich kosztach i stałym byciu online niż na prędkości.
W piątek (4 marca) zadzwoniłem do TPSA żeby podpisać umowę. Tego samego dnia odebrałem modem, ale na połączenie miałem czekać do 10 dni. Jednak w sobotę po powrocie z kina ku mojemu zdziwieniu okazało się, że chłopaki z Tepsy jednak w soboty pracują, bo modem błyskał do mnie radoście obiema lampkami. W celu pewności odciąłem go od koryta na chwilę by sprawdzić, czy to prawda i... Voila! Działa!. Jeszcze tylko mała zabawa w konfigurację i oto jest - Neostrada w ciągu 24 godzin (pewnie mniej, bo od 10 rano mnie w domu nie było). No jestem pod wrażeniem.
Ach, byłbym zapomniał - konfiguracja pod Windows się nie powiodła. Matołkowy program konfiguracyjny na siłę wpycha mi IE, które wyciąłem na firewallu. Za to pod Auroksem 10.1 bez większych kłopotów udało się wszystko skonfigurować. Chyba dojrzałem do pełnej przesiadki 


