15 kwietnia 2005, 20:40:43
Ser analogowy
Tak. Właśnie ser. I analogowy. Po 9 z groszami za kg w Tesco. Ciekawe, czy będzie też cyfrowy, bo ten jest paskudny :x
Ta notka została wysłana 15 kwietnia 2005 o 20:40:43.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Poprzedni wpis:
Firefox vs. Opera (no offence) Następny wpis:
Ochroniarz - beton
Firefox vs. Opera (no offence) Następny wpis:
Ochroniarz - beton

smakosz sera powiedział(a):
28 kwietnia 2005 o 21:21:45
jeżeli ser analogowy sprzedawany w TESCO miał coś z sera oprócz nazwy to "TECO GOŚ" zrobili w durnia za 9,99 zł w kilogramie ŻÓŁTEGO ( brak określenia) GRATULACJE !!!!!
smakosz sera powiedział(a):
28 kwietnia 2005 o 21:27:15
P.S. PRÓBOWAŁEM MYDŁA SZAREGO -MIAŁO 100% LEPSZY SMAK "TESCO = CONSTAR"
28 kwietnia 2005 o 21:43:20
Ja uwielbiam żółty ser i nigdy czegoś takiego bym nie kupił. Jednak jak człowiek zmęczony, to może nie zauważyć, że w gromadzie kawałków za 18zł zapodziało się takie coś.
Faktycznie szare mydło ma bardziej wykwintny smak. Miałem cichą nadzieję, że po obróbce termicznej będzie toto zjadliwe, ale jedyne co miałem, to otwarte okna w mieszkaniu przez kolejne 3 godziny. x(
smakosz sera powiedział(a):
28 kwietnia 2005 o 21:44:07
ANALOGOWA ŻYWNOŚĆ W TESCO 1 KLASA -KLIENTÓW MASA odejdzie do uczciwych HANDLOWCÓW.
Ontario powiedział(a):
20 czerwca 2005 o 19:42:22
Nie wiem czy chodzi oto samo, ale do szarego mydła to daleko. Smak ma jak na ser [żółty] ma dziwny. Kupiłem na spróbowanie i stwierdziłem że to coś pomiędzy serem a masłem.
ilona powiedział(a):
23 czerwca 2005 o 15:09:38
Uwielbiam żółty serek, ale ten wynalazek to powinien ktoś sprawdzić pod kątem przydatności do spożycia. Kiedyś mój mąż nieświadom kupił wspomniany serek ale to niestety ja jako smakosz spróbowałam pierwsza. Nawet mile mnie zaskoczyło to że fajnie się kroił, niestety to co działo sie później, nie nadaje się do opisania. Ten ser ( choć nie wiem czy to ser), jest tak ochydny, że zastanawiam się czy ktoś kto to produkuje próbował zjeść kanapkę z tym czymś. Mydło to trafne porównanie, pamietam z dzieciństwa jak smakuje.