20 kwietnia 2005, 00:25:27
Nowa Opera, nowa kampania, nowy wróg?
Z opóźnieniem niewielkim, ale jest. Do ściągnięcia np. stąd.
Jeszcze słowo o operowej kampani reklamowej, która mi się wcale nie podoba. Ba! Wręcz zalatuje małym i miękkim smrodem
. Jak już wcześniej wspominałem drażnią mnie tego typu zagrania. I to bez względu na to, kto jest zagrywającym. A w tabeli zestawiającej funkcje 3 wiodących przeglądarek (dla niepoznaki dwie wiodące są nazwane "Browser 1" i "Browser 2", jednak kolor tła nagłówka tabeli rozwiewa wątpliwości) OS sięgnęła po narzędzia z bardzo niskiej półki. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby MF odpowiedziała w podobny sposób przy wydaniu Firefoksa 1.1, choć mam nadzieję, że tego nie zrobi.
Strona główna Opery została podmieniona na linki do serwerów lustrzanych skąd można pobrać nową wersję przeglądarki. Choć życzę im jak najlepiej ("wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi") to mam wrażenie, że jest to zagranie czysto marketingowe. Bo o ile po premierze Firefoksa rzeczywiście były problemy z dostaniem się na stronę (potwierdzone na serwisie Netcraft) i nawet całkiem tekstowa strona u mnie ładowała się kilka dłuższych chwil, o tyle ze stroną Opery kłopotów nie mam, a po serwisie mogę się poruszać bez żadnych problemów.
Oj, nieładnie koledzy. Nieładnie.
Update:
Z sygnałów, które do mnie dochodzą wynika, że podobne porównanie przeglądarek zamieściła swojego czasu również Mozilla Foundation. Jednak nawet jeśli ma to być odwet, to mi się nie podoba.
A stronę sprawdzałem rzeczywiście późnym wieczorem, więc mogli się już uporać z problemami z dostępem.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
W pogoni za "złodziejem" Następny wpis:
Kostka z zapałek

Śnięta Flądra powiedział(a):
20 kwietnia 2005 o 01:16:12
Wniosek z tego taki: Każdy swój smrodek lubi
quiris powiedział(a):
20 kwietnia 2005 o 08:25:02
> I wcale bym się nie zdziwił, gdyby MF odpowiedziała w podobny sposób przy wydaniu Firefoksa 1.1, choć mam nadzieję, że tego nie zrobi.
O ile dobrze pamiętam, to podobne porównanie było na stronach Mozilli, z tym, że tam w miejsce Browser 1 oraz Browser 2 wpisane były konkretne nazwy. Potem zostało wycofane. Nie zdziwię się, gdy to porównanie również zostanie wkrótce usunięte ze stron Opery.
> mam wrażenie, że jest to zagranie czysto marketingowe.
Bzdura! Przez cały dzień próbowałem korzystać z forów na my.opera.com, czytać nową dokumentację. Co chwila dostawałem errory, że strona niedostępna. Wieczorem pojawiła się strona zastępcza i przez dłuugi czas była to jedyna dostępna strona. Potem około dziesiątej wieczorem sytuacja zaczęła się normować i stopniowo uruchamiano wszystkie serwisy. Dziś od rana jest ok. Strona zastępcza zniknęła.
20 kwietnia 2005 o 09:42:06
A o tym nie wiedziałem, jeśli mam być szczery, bo inaczej bym nie pisał. W takim razie zwracam honor.
Co do dostępności strony - w ciągu dnia nie miałem możliwości sprawdzić, a wieczorem rzeczywiście kłopotów nie miałem.
quiris powiedział(a):
20 kwietnia 2005 o 10:02:20
Tu jest zachowana kopia oryginału: http://nontroppo.org/test/why_original.html Po protestach zmieniono na http://nontroppo.org/test/why.html Podczas gdy wg użytkowników Opery powinno być tak: http://nontroppo.org/test/why2.html
Każda pliszka swój ogonek chwali. Oczywiście zgadzam się, że tego typu porównania są bezsensowne, bo nie oddają całego obrazu sytuacji. OS ASA powinna wywalić do kosza to porównanie, podobnie jak zrobiła z tym swego czasu MF.
Śnięta Flądra powiedział(a):
20 kwietnia 2005 o 13:26:36
Albo jak już coś porównują powinni uaktualnić jedynie słuszne i najmniej stronnicze porównanie przeglądarek, które ukazało się kiedyś w polskiej sieci.
20 kwietnia 2005 o 15:51:03
quiris: widziałem już u marcoosa. Nie pochwalam czegoś takiego. MS się zapewne cieszy, że dwa konkurencyjne produkty przepychają się między sobą zamiast skupić się na odbieraniu rynku dominantowi. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby goście od FreeBSD zrobili nagle tabelkę porównawczą z "System 1" (Windows) i "System 2" do "System X" (Debian, Slack itd.).
Uczymy się na błędach. Najlepiej to robić na cudzych. Widać OS ASA nie wyciągnęła odpowiednich wniosków z błędu MF.
lololol powiedział(a):
21 kwietnia 2005 o 17:52:43
mozillowcy smrodzą na Operę jak mogą... a na darmowe licencje zbierają kliknięcia! A to hipokryzja.
21 kwietnia 2005 o 20:49:22
Otwórz sobie kolego Google i wyszukaj "kursy czytania ze zrozumieniem", OK?
Do Opery, jako produktu, nic nie mam. Drażnią mnie tylko takie szczeniackie zagrywki i przepychanki rodem z piaskownicy. "A Opera to to, a Firefox to tamto." Tylko jakoś jeden z drugim oszołom nie zauważa faktu, że obie grupy stoją po tej samej stronie barykady. I zamiast podać sobie ręce i walczyć bok w bok z monopolistą, to wtykają po kątach szpile jedni drugim ile wlezie. A Bill zaciera łapki, bo jemu akurat taka sytuacja pasuje.
A co do darmowych licencji - zabronisz? Tak się składa, że z racji swojego zawodu korzystam dość często z Opery, jednak nie jest to moja główna przeglądarka, więc nie widzę potrzeby jej zakupu. Ale jeśli OS ASA daje możliwość zdobycia licencji w zamian za promocję skąd innąd dobrego produktu, to czemu mam tego nie robić?
A Ty zamiast toczyć pianę i wytykać innym wady powinieneś się cieszyć, że ktoś inny reklamuje Twoją ulubioną przeglądarkę.
lololol powiedział(a):
21 kwietnia 2005 o 22:33:01
nooo, nie zauważyłem żeby Opera i Mozilla stały po tej samej stronie barykady. Na rynku są KONKURENTAMI. Wspólnie mogą walczyć o standardy, ale o rynek KONKURUJĄ.