Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

22 kwietnia 2005, 11:45:35

Przyganiał kocioł...

Od momentu premiery Opery 8 trochę dłużej spędzam czas właśnie z tą przeglądarką. Nie, nie mam zamiaru się przesiąść - brakuje mi w niej wielu rzeczy, które mam w moim Firefoksie. Jedną z takich rzeczy są... zakładki. Zaraz ktoś powie, że przecież mogę sobie zaimportować. Otóż nie, nie mogę. Choć Opera twierdzi, że zaimportowała wszystkie zakładki, to dostęp do nich jest cokolwiek utrudniony. I już śpieszę z wyjaśnieniami.

Otóż mam sporo tzw. skryptozakładek (bookmarklets), które wielokrotnie pomogły mi w poprawianiu stron. Niestety importer Opery nie do końca potrafi przeczytać treści tych zakładek, co owocuje dość mocno udziwnionym drzewkiem. Oczywiście komfortowe korzystanie z czegoś takiego jest niemożliwe. Pomijając już fakt, że niektóre z zakładek to fragment kodu javascript z innej skryptozakładki często z dołączonym adresem z następnej (zwykłej) zakładki.

[szpila mode]Dziwne, że przy takim porównywaniu możliwości Opery do "Browser 2" jednocześnie uniemożliwia się użytkownikowi bezbolesne przejście pomiędzy programami ;) [/szpila mode]

Poprzedni wpis:
Teorie spiskowe...
Następny wpis:
Praca wre...

Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Przyganiał kocioł...

  1. adas powiedział(a):

    Gdzieś były programy do eksportu zakładek między prszeglądarkami... nawet była taka stron, która zamieniała zakładki operowe na firefoksowe i na odwrót...

  2. adas powiedział(a):

    I jest... ale nie w tą stronę...
    http://collingrady.com/2004/08/04/opera-to-firefox-bookmarks-converter/

  3. adas powiedział(a):

    Ha! jest :)
    http://www.magnusbrading.com/bmc/ - spróbuj... ;)

  4. Yano powiedział(a):

    OK. Zaraz wypróbuję. Dzięki :)

    Co nie zmienia faktu, że mogli by poprawić ten algorytm importu. Bo podejrzewam, że gdyby nie te skryptozakładki, gdzie jest sporo znaków kontrolnych, to wszystko by poszło OK. Gdzieś to było można zgłosić, ale nie pamiętam gdzie...
    Nadmienię tylko, że skryptozakładki kilkakrotnie importowałem w Firefoksie i nie miałem z tym kłopotu.

  5. Yano powiedział(a):

    A, jeszcze jedno - uważam, że każda przeglądarka powinna oferować bezbolesne przejście użytkownika z innego produktu bez uciekania się do programów firm trzecich czy specjalistycznych trików. Z doświadczenia wiem, że nie każdy ZU wie, gdzie są trzymane jego ustawienia i znalezienie takiego pliku z zakładkami graniczy dla niego z cudem.

  6. adas powiedział(a):

    [szpila mode]FF też mógłby poprawić import zakładek z Opery, gdy ona nie jest instalowana dla wielu użytkowników[/szpila mode] ;)
    Ok... spróbuje to zgłosić na forum opery (ale polskie - inglisz mi słabo idzie).
    Chyba, że sam zgłosisz - https://bugs.opera.com/wizard/ - to chyba nawet szybciej będzie.

  7. Yano powiedział(a):

    Ja się za [szpilę] nie obrażam. Wiem, że w FF też pewne rzeczy kuleją i zdaję sobie z tego sprawę. :)
    A zgłosić zgłoszę, jak tylko upichcę obiad, bo "zaraz się zacznie" ;)

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.