22 kwietnia 2005, 11:45:35
Przyganiał kocioł...
Od momentu premiery Opery 8 trochę dłużej spędzam czas właśnie z tą przeglądarką. Nie, nie mam zamiaru się przesiąść - brakuje mi w niej wielu rzeczy, które mam w moim Firefoksie. Jedną z takich rzeczy są... zakładki. Zaraz ktoś powie, że przecież mogę sobie zaimportować. Otóż nie, nie mogę. Choć Opera twierdzi, że zaimportowała wszystkie zakładki, to dostęp do nich jest cokolwiek utrudniony. I już śpieszę z wyjaśnieniami.
Otóż mam sporo tzw. skryptozakładek (bookmarklets), które wielokrotnie pomogły mi w poprawianiu stron. Niestety importer Opery nie do końca potrafi przeczytać treści tych zakładek, co owocuje dość mocno udziwnionym drzewkiem. Oczywiście komfortowe korzystanie z czegoś takiego jest niemożliwe. Pomijając już fakt, że niektóre z zakładek to fragment kodu javascript z innej skryptozakładki często z dołączonym adresem z następnej (zwykłej) zakładki.
[szpila mode]Dziwne, że przy takim porównywaniu możliwości Opery do "Browser 2" jednocześnie uniemożliwia się użytkownikowi bezbolesne przejście pomiędzy programami
[/szpila mode]
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Teorie spiskowe... Następny wpis:
Praca wre...

22 kwietnia 2005 o 15:03:39
Gdzieś były programy do eksportu zakładek między prszeglądarkami... nawet była taka stron, która zamieniała zakładki operowe na firefoksowe i na odwrót...
22 kwietnia 2005 o 15:05:57
I jest... ale nie w tą stronę...
http://collingrady.com/2004/08/04/opera-to-firefox-bookmarks-converter/
22 kwietnia 2005 o 15:07:34
Ha! jest

http://www.magnusbrading.com/bmc/ - spróbuj...
22 kwietnia 2005 o 15:51:19
OK. Zaraz wypróbuję. Dzięki
Co nie zmienia faktu, że mogli by poprawić ten algorytm importu. Bo podejrzewam, że gdyby nie te skryptozakładki, gdzie jest sporo znaków kontrolnych, to wszystko by poszło OK. Gdzieś to było można zgłosić, ale nie pamiętam gdzie...
Nadmienię tylko, że skryptozakładki kilkakrotnie importowałem w Firefoksie i nie miałem z tym kłopotu.
22 kwietnia 2005 o 15:54:08
A, jeszcze jedno - uważam, że każda przeglądarka powinna oferować bezbolesne przejście użytkownika z innego produktu bez uciekania się do programów firm trzecich czy specjalistycznych trików. Z doświadczenia wiem, że nie każdy ZU wie, gdzie są trzymane jego ustawienia i znalezienie takiego pliku z zakładkami graniczy dla niego z cudem.
22 kwietnia 2005 o 15:55:00
[szpila mode]FF też mógłby poprawić import zakładek z Opery, gdy ona nie jest instalowana dla wielu użytkowników[/szpila mode]
Ok... spróbuje to zgłosić na forum opery (ale polskie - inglisz mi słabo idzie).
Chyba, że sam zgłosisz - https://bugs.opera.com/wizard/ - to chyba nawet szybciej będzie.
22 kwietnia 2005 o 15:57:30
Ja się za [szpilę] nie obrażam. Wiem, że w FF też pewne rzeczy kuleją i zdaję sobie z tego sprawę.

A zgłosić zgłoszę, jak tylko upichcę obiad, bo "zaraz się zacznie"