Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

20 kwietnia 2005, 00:25:27

Nowa Opera, nowa kampania, nowy wróg?

Wpis na 0. poziomie

Z opóźnieniem niewielkim, ale jest. Do ściągnięcia np. stąd.

Jeszcze słowo o operowej kampani reklamowej, która mi się wcale nie podoba. Ba! Wręcz zalatuje małym i miękkim smrodem :|. Jak już wcześniej wspominałem drażnią mnie tego typu zagrania. I to bez względu na to, kto jest zagrywającym. A w tabeli zestawiającej funkcje 3 wiodących przeglądarek (dla niepoznaki dwie wiodące są nazwane "Browser 1" i "Browser 2", jednak kolor tła nagłówka tabeli rozwiewa wątpliwości) OS sięgnęła po narzędzia z bardzo niskiej półki. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby MF odpowiedziała w podobny sposób przy wydaniu Firefoksa 1.1, choć mam nadzieję, że tego nie zrobi.

Strona główna Opery została podmieniona na linki do serwerów lustrzanych skąd można pobrać nową wersję przeglądarki. Choć życzę im jak najlepiej ("wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi") to mam wrażenie, że jest to zagranie czysto marketingowe. Bo o ile po premierze Firefoksa rzeczywiście były problemy z dostaniem się na stronę (potwierdzone na serwisie Netcraft) i nawet całkiem tekstowa strona u mnie ładowała się kilka dłuższych chwil, o tyle ze stroną Opery kłopotów nie mam, a po serwisie mogę się poruszać bez żadnych problemów.

Oj, nieładnie koledzy. Nieładnie.

Update:

Z sygnałów, które do mnie dochodzą wynika, że podobne porównanie przeglądarek zamieściła swojego czasu również Mozilla Foundation. Jednak nawet jeśli ma to być odwet, to mi się nie podoba.

A stronę sprawdzałem rzeczywiście późnym wieczorem, więc mogli się już uporać z problemami z dostępem.

19 kwietnia 2005, 21:06:50

W pogoni za "złodziejem"

Wpis na 0. poziomie

Nadal poznański EMPiK. Przeglądam prasę (koniec miesiąca się zbliża, więc jest wyścig które pismo szybciej wyjdzie z nowym numerem). Przeczytałem ze 2 artykuły z Entera i poprzeglądałem co jest w innych pismach. Widzę kątem oka ochroniarza wagi "zbyt ciężkiej" kręcącego się nerwowo za moimi plecami. Ponieważ nic interesującego nie znalazłem więc wziąłem wcześniej upatrzoną gazetkę i idę dalej zwiedzać.

Przy półce z nowościami znowu w pole widzenia wtacza się wspomniany ochroniarz i zaczyna dreptać w moich okolicach, a ja poszedłem sobie popatrzeć na serię "Nowa klasyka". Pan Kuleczka za mną, a że chód mam dość szybki było widać po nim lekkie zmęczenie. Potem obszedłem sobie jeszcze gablotki ze sprzętem (trochę ruchu się chłopakowi przyda ;) ) i niespiesznie podążyłem do kasy posyłając w stronę ochroniarza uśmiech w stylu :>

Już z siatką i z paragonem w ręku obleciałem szybciutko jeszcze dział z gierkami RPG i akcji (ci ochroniarze mają ciężką pracę, tak biegać za klientami :] ) i podążyłem na górny poziom. Odwiedziłem jeszcze regał z książkami informatycznymi myśląć, że pan porządkowy będzie się nadal ze mną bawił w berka, ale widać pokonanie kilkunastu stopni po gonitwie na dziale Multimedii było ponad jego siły. A ponieważ nikt nie podjął dalszej zabawy wyszedłem z EMPiKu.

I tak się zastanawiam, czy ja rzeczywiście wyglądam na takiego draba, którego musi pilnować gość nadający się raczej jako bramkarz w pubie? A z drugiej strony, gdyby ktoś chciał coś zwinąć z półki wystarczy, że wystawi się kogoś wyglądającego podejrzanie podczas gdy druga osoba w spokoju zgarnie pod marynarkę co zechce z rozbawieniem patrząc na gonitwę za kolegą w czarnej skórze.

19 kwietnia 2005, 20:47:10

Ochroniarz - beton

Wpis na 0. poziomie

Zaobserwowane w EMPiKu: na podłodze pod stojakiem z czasopismami leży CD. Podchodzi ochroniarz (na oko 20-22 lata), podnosi CD na którym widnieje napis Enter na niebieskim tle, po czym sięga po najbliższe niebieskie czasopismo, którym jest Chip Special i sprawdza, czy znajduje się tam płyta. Oczywiście była, więc odłożył pismo i udał się zapewne w kierunku najbliższego sprzedawcy.

Enter leżał półkę niżej.

15 kwietnia 2005, 20:40:43

Ser analogowy

Wpis na 0. poziomie

Tak. Właśnie ser. I analogowy. Po 9 z groszami za kg w Tesco. Ciekawe, czy będzie też cyfrowy, bo ten jest paskudny :x

15 kwietnia 2005, 15:29:30

Firefox vs. Opera (no offence)

Wpis na 0. poziomie

Dziennik Internautów zamieścił artykuł o kilku ciekawych rozszerzeniach Firefoksa. Ktoś w komentarzach podał link do strony, gdzie można poczytać o podobnych funkcjach wbudowanych w Operze. Nie wiem czemu odebrałem ten artykuł jako lekki przytyk w kierunku Firefoksa.

Np. autor zawiadamia, że Opera nie potrzebuje rozszerzenia gMail Notifier, gdyż może skorzystać z RSS Feed, który serwuje gMail. Zapomina jednak dodać, że Firefox także posiada taką funkcjonalność w standardzie.

Twierdzenie "Opera nie posiada, ale można zrobić tak a tak" odebrałem jako próbę tłumaczenia się z braku jakiejś funkcji. Firefox też kilku rzeczy nie posiada, ale da się w tak a taki sposób to ominąć/dodać.

Takich drobiazgów jest kilka, ale nie będę wszystkich wymieniał. Jestem przekonany, że autorowi nie chodziło o to, żeby umniejszyć funkcjonalność Firefoksa a tylko podkreślić funkcje Opery. Jednak jak widać, pewne niefortunne sformułowania mogą zostać odebrane inaczej.

Nie mam zamiaru wywoływać "flame war". Z Opery korzystam jako drugiej przeglądarki, choć uruchamiam ją rzadziej niż IE (w O mam pewność, że standardy są respektowane podobnie jak w Ff, więc nie ma konieczności sprawdzania co chwila, czy taki wpis w CSS rozwali stronę). Wersja 8 nawet mi przypadła do gustu (w 7 nie podobał mi się interfejs).

Poza tym potęgą Firefoksa wydaje mi się właśnie jego prostota i możliwość łatwej rozbudowy. Sam mam doinstalowane około 30 rozszerzeń - od drobiazgów po konkretne narzędzia (może niedługo kilka z nich opiszę) - i mam świadomość, że jest to moja przeglądarka. Dodatkowe oprogramowanie typu irc, poczta czy edytor stron wg. mnie nie powinny być integralną częścią przeglądarki. Z bardzo prostej przyczyny - w razie błędu krytycznego tracę tylko jeden program a nie 4 (właśnie dlatego zrezygnowałem z Mozilli). Tak więc do poczty mam Thunderbirda, irc mam w Mirandzie lub korzystam z osobnego programu a do edycji stron niezastąpiony od kilku tygodni jEdit.

yano's jog is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.