10 czerwca 2005, 16:40:29
Telewizyjna do kosza
Dziś Wybiórcza wypuściła nową Gazetę Telewizyjną. Być może jestem zbyt konserwatywny w tym względzie i przyzwyczaiłem się do starej szaty graficznej, ale wg mnie nowa GTv jest do kitu:
- Choć osoby ze słabszym wzrokiem docenią większą czcionkę w części programowej, to sama czcionka jest mało czytelna
- Blok programów porannych został zbity w jedną masę, zmniejszając jego przejrzystość kilkakrotnie. Miałem nadzieję, że chociaż program sobotnio-niedzielny będzie normalnie przedstawiony.
- Ogromne opisy filmów z potężnym zdjęciem także wydają mi się przesadzone. Wolałem poprzednią formę.
- Rubryka „Alfabet filmowy” także dużo stracił przez usunięcie poziomych separatorów pomiędzy opisami. Żeby odnaleźć opis filmu trzeba wytężyć wzrok.
- Mocno wytłuszczone godziny wprowadzają straszny bałagan na stronach.
- Zniknęły moje dwie ulubione rubryki - „Fabryka opakowań szklanych” (choć nie zawsze się zgadzałem z ocenami J.Mikołajewskiego) i „Przegląd Talków”
Tu już się będę złośliwie czepiał: nagłówki artykułów powodują u mnie zeza. Dopiero po chwili się zorientowałem, że ktoś zrobił je z cieniem. Dodatkowo czcionka szeryfowa się w tym przypadku zupełnie nie sprawdza. Większa objętość (82 strony) sugeruje, że czytelnik dostaje coś więcej. Jednak mam wrażenie, że zawartość jest mocno uszczuplona.
Z plusów mogę wymienić tylko dwa, z czego jeden warunkowo:
- większa czcionka - powinna poprawić czytelność, ale popsuli efekt jej paskudnym krojem i zbytnimi wytłuszczeniami
- wyraźniej oddzielone godziny w programie „podstawowym” - chyba jedyna rzecz, co do której mam pozytywne odczucia
Podsumowując: całość jest tragiczna, mało czytelna, wprost odpychająca. Po próbie odnalezienia kilku recenzji w „Alfabecie filmowym” rozbolały mnie oczy. „Gazetę” kupowałem praktycznie tylko w piątki właśnie ze względu na program TV, ale teraz chyba się przerzucę na coś innego, bo w takiej formie Gazeta Telewizyjna jest dla mnie całkowicie niestrawna.
Drodzy czytelnicy - poznajcie Igora. 





