Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

08 sierpnia 2005, 20:50:32

Promocja TPSA

Wczoraj pierwszy raz od roku kliknąłem świadomie na banner reklamowy, bo mnie zainteresowała promocja TPSA. Generalnie są 2 promocje dla takich jak my, czyli korzystających z opcji 128. Jedna, którą nazwałem automatyczną, polega na tym, że od 1 sierpnia do końca października wszyscy abonenci opcji 128 będą mieli zwiększaną prędkość do 256K. Przy czym Kowalskiemu włączą jutro, a Nowakom za miesiąc. Jeśli do końca stycznia nie podpiszemy aneksu wrócimy na stare 128K.

Druga promocja przedstawia się cokolwiek podejrzanie. Nawet zadzwoniłem na infolinię z zapytaniem o szczegóły, co tylko potwierdziło moje podejrzenia. Otóż mamy możliwość przejścia na wyższą opcję (128 -> 256) przy zachowaniu wycokości abonamentu (o ile mieliśmy umowę przed 31 lipca). Aneks przedłuża nam umowę o świadczenie usług na kolejne 12 miesięcy. Jeśli przed upływem terminu wygaśnięcia umowy podpiszemy kolejny aneks ją przedłużający, zostaniemy z opcją 256 w cenie 128. Jak się spóźnimy - dostaniemy z automatu 256 z właściwym tej opcji abonamentem. Taki jest efekt rozmowy z panią na BL dziś o godzinie 17:05.

I tak zachodzę z TŻ w głowę, w jaki sposób naszemu narodowemu operatorowi się to opłaca? I gdzie tkwi haczyk?

Odnośniki do promocji (nie, nie mam prowizji od wejść):


Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Promocja TPSA

  1. Krzysiek S. powiedział(a):

    TePsa działa jak koncerny tytoniowe i dilerzy narkotyków. Przygotuje klienta, "omota" go wspaniałymi wizjami nowej promocji, łatwymi warunkami zrezygnowania z usługi itp.
    Kiedy dochodzi do przedłużenia tej promocji albo, nie daj Boże, rezygnacji z niej to TP na to nie pozwala rzucając absurdalnymi powodami. Najczęstszym z nich jest "złe poinformowanie klienta". Jeśli to nie poskutkuje na klienta, to TePsa spowolni czas podpisywania umowy, tak, żeby klient nie zdążył podpisać aneksu przed wymaganym terminem, a jak zdąży to machina biurokratyczna i tak "przemieli" to na korzyść TePsy.
    Wszystkie promocje w TePsie, nawet jak ich regulaminy są napisane najprostszym językiem, nawet jak są wyjątkowo przejrzyste, są niepewne. Pracownicy TePsy przechodzą "pranie mózgu" i wiedzą jak oszukać klienta.

  2. Lichurec powiedział(a):

    Nie zgodze sie z przedmowca..

    Kwestia, oczywiscie, jest uwazne przeczytanie regulaminu & nowej umowy. Wydaje mi sie jednak, iz TP (a moze wrecz FT) stara sie po prostu stopniowo "wyrownywac poziom uslug".. Jak wszyscy chyba wiemy, ceny dostepu do sieci w polsce naleza do najwyzszych w UE. Masa ludzi ewakuuje sie z TP np. do sieci osiedlowych, gdy tylko ma taka mozliwosc. Jezeli taki ZU dostanie oferte - przejsc do sieci lokalnej - instalowac nowe kable, poniesc oplate instalacyjna, ale miec 256 czy nawet troche wiecej w kwocie Neo 128 , badz tez pozostac w TP, skozystac z promocji, i bez dodatkowego zachodu miec wyzsze transfery - w wiekszosci przypadkow wybierze 2 opcje.

    Wiecej - TP ostatnimi czasy skupia sie (rozporzadzenie, o dziwo, odgorne) na _utrzymaniu_ dotychczasowych klientow, anizeli pozyskiwaniu nowych.. byc moze jest to jeden z elementow tej kampanii..

    Niestety, moje "zrodla" sa obecnie na wakacjach.. jak wroca - "wybadam' promocje od kuchni :]

  3. Krzysiek S. powiedział(a):

    TP, FT itp. to są wyjątkowo wredne i złodziejskie firmy. Nie mówię tego ot, tak sobie, tylko znam ich sposoby działania (a może raczej nie-działania). Kiedyś byłem użytkownikiem tworu, który zwie się Pakietem Internetowym (15 godzin zryczałtowanego dial-upu). Miałem podpisaną umowę na czas nieokreślony, a oni po upłynięciu roku, bez słowa rozwiązali tę umowę i zaczęli mi liczyć impulsy swoim złodziejskim sposobem. Wyjaśnianie tego trwało ponad pół roku, a przez te pół roku straszyli mnie nawet komornikiem (płaciłem tyle ile się im należało, a nie tyle ile żądali). Sprawa została jako tako wyjaśniona. Umorzyli mi źle naliczone impulsy, ale doliczyli mi jakieś 50 złotych, których w żaden sposób nie potrafili wyjaśnić. Miałem dość użerania się z blulajn i w końcu zapłaciłem im ten haracz.
    Przeczytanie i zrozumienie umowy nigdy Cię nie zabezpieczy. Ja swoją przeczytałem, wypytałem się o wszystkie kruczki, miałem pewność, że wszystko rozumiem. I rozumiałem! Oni mnie zaskoczyli z innej strony.
    Największym zagrożeniem w TP jest burdel, na który nie ma mocnych. Nawet jeśli jesteś wyjątkowo silnym osobnikiem, który zarzeka się, że się nie podda w walce z nimi, to i tak stracisz masę swojego cennego czasu i chęci do życia podczas rozmów z konsultantami z blulajnu. Ja kiedyś przez pół godziny tłumaczyłem takiemu jednemu tłumokowi z blulajnu swoją sytuację, on oczywiście nie mógł w żaden sposób tego zrozumieć i zaczął mnie przełączać do innych konsultantów.
    Spędziłem godziny (o ile nie całe dnie) przy telefonie, próbując w jakiś sposób powstrzymać swoje nerwy i zrozumieć tok myślenia tych półmózgów (zadziwiające jak można się umysłowo zniżać za pieniądze).

    Od jakiegoś czasu promocje w TP, to prawda, są kuszące, ale są cholernie ryzykowne. Znam kilka osób, które wciąż użerają się z TP, po słynnej promocji Neostrada na miesiąc za złótówkę "bez zobowiązań". Nie zdążyli zwrócić modemów, bo Telekomunikacja odsyłała ich za każdym razem do innego "Telepunktu".

    Ostatnio mój kolega wziął modem Neostrady na dwa miesiące (bodajże za 36 złotych). Niby też bez zobowiązań, ale od tego czasu zaczął chodzić do kościoła i modli się, żeby mu nie wcisnęli dwuletniej lojalki ;-)

    Ja od roku TePsę omijam z daleka (co prawda jedno z łącz mojego ISP to iDSL, ale to jeszcze jestem w stanie przeżyć, bo i tak większość ruchu idzie przez łącze TelEnergo) i życie stało się jaśniejsze! Nawet przestałem mieć myśli samobójcze ;-)

  4. Eddie powiedział(a):

    Ludzie niestety sa chyba uprzedzeni do TP SA. Ja uzywam neostradki 1024 i jestem z niej ZADOWOLONY. Zawsze maksymalny transfer. Zadnego zrywania polaczenia czy innych problemow i najwazniejsze ... 1 rachunek tylko. Zadnej kablowki ani innych zbednych abonamentow. Zadnych tez problemow zwiazanych z zawarta umowa. Co do blekitnej linii to faktycznie ludzie tam sa albo blekitni albo niedoinformowani. Najlepszy sposob na awarie? Dzwonic bezposrednio do pionu technicznego a nie przez blekitna linie. Problem z umowa ? Najlepiej do POS`u lub siedziby TP SA i mamy swiety spokoj.

  5. SOTB powiedział(a):

    A ja podpisałem umowe na dsl w lipcu 2005. Sprawa ciągnęła się od lutego 2005. Na początku złożyłem zamówienie. Czekałem, Dzwoniłem – kazali czekać – oddzwonią. Żadnych konkretnych informacji, nic. Nawet nie chcieli powiedzieć, czy jest jakieś zamówienie czy nie. Czekałem kolejny miesiąc, aż wysłałem monit do „jaskini lwa” we Warszawce. Poznaniu, katowicach i bóg wie gdzie jeszcze. Za kilka dni telefon, że nie ma żadnego zamówienia, a ja jedynie jakiś czas temu zgłosiłem chęć złożenia zamówienia (a czym to się k..wa różni, pytam). Pojechałem zatem pisemnie złożyć zamówienie w kwietniu do miejscowego BOKu. I znów czekałem, wydzwaniając co jakiś czas. Oczywiście jak można się spodziewać nikt nic nie wie i każdy odsyła na inny numer, aż w końcu wraca się na ten, który dzwoniło się na początku. Żadnych informacji, (jak dla mnie szok). W lipcu złożyłem pisemną skargę na poczynania tych debili. W końcu zgłosił się jakiś gostek i powiedział, że mam jechać do BOKu i jeszcze raz złożyć zamówienie. Okazało się, że zamówienia nie można złożyć, bo aktualne jest jeszcze to z kwietnia. W międzyczasie weszła jakas promocja i miałem na tym skorzystać nawet. Gostek, który do mnie dzwonił z Warszawki powiedział, że skoro są kłopoty w BOKu, to mam zamówienie do niego na fax i poleconym wysłać. Za kilka dni dostałem umowę do podpisania. W ostatni dzień sierpnia włączyli DSL 500.

    Ostatnio trzy miesiące walczyłem o zmianę parametrów usługi na 1 Mbit.
    Dziś po ponad półtorej roku przysłali mi pierwszą fakturę. I co? Mimo umowy na 24 miesiące ceny full jak przy umowie na czas nieokreślony. Mam jeszcze drugi DSL 4Mbit. Płacę za niego 199 netto a za 1Mbit chcą 229 netto. Totalny absurd.

  6. Grazynka powiedział(a):

    promocja na neostrade z gadzetem za przedłuzenie umowy
    wlasnie podpisalam taka umowe 30 wrzesnia 2008 i mialam w ciagu 21 dni dostac w prezencie drukarke wielofunkcyjna
    po miesiacu oczekiwania pojechalam do punktu TP gdzie zawarłam umowe i Pani przyrzekla ze dostane w grudniu/ moja umowa wchodzila w zycie 1 grudnia/ lecz nic z tego , po zlozeniu reklamacji otrzymalam odpowiedz ze Tp przekazala drukarke firmie kurierskiej , firma twierdziz e drukarke dostarczono 21 listpada , co jest nieprawda
    pisze kolejne reklaamcje do warszawy do centrali firmy kurierskiej , Ci odsyłają mnie do Wałbrzycha ,
    nastepnie otrzymuje list z ksero podpisu odbioru przesylki , ale to nie jest moj podpis , ktos sfałszował moj podpis i przywłaszczył sobie moja własność napisalam kolejny list i co ??
    Tp powinna pomoc mi odzyskac sprzęt , co mi pozostało ?? szukac w sądzie sprawiedliwosci i nagłośnic sprawę ku przestrodze innych ps pani z firmy w wałbrzychu powiedziała ze to nie pierwszy przypadek kiedy przesylka nie została dostarczona , ale kierownictwo firmy przewozowej nie wyciąga zadnych konsekwencji wobec winnych kradziezy , mimo ze to tak prosto- sprawdzic kto otrzymal to zlecenie i oddac podpis do grafologa nigdy wiecej Tp

  7. AB powiedział(a):

    Dziś chciałam zamówić przedłużenie umowy neostrada przez internet. Nadszedł e-mail z informacją, że nie mogę zamówić usługi, ponieważ już została zamówiona innym kanałem sprzedaży. Konsultantka pod numerem 19393 znalazła w bazie danych zamówienie sprzed miesiąca dokonane rzekomo w punkcie usług i oczywiście nie to, którego zamierzałam dokonać. Na pytanie, kto sfałszował mój podpis, zmieniła zeznania, że jednak to było zamówienie telefoniczne.
    Anulowano wpis i zamówiłam przez internet.
    Wygląda na to, że pracownicy TPSA sami dokonują fikcyjnych zamówień.

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.