24 września 2005, 03:50:02
Ubuntu bum! tu
Czyli dzisiaj przyszła do mnie paczuszka z Ubuntu.
Oczywiście listonosz-kretyn znowu pokazał swoją inteligencję i wepchnął wszystko do skrzynki tak, że „podłoga” skrzynki sąsiada została bezpowrotnie wygięta ku górze, a ja płytki musiałem wyciągać pojedynczo po rozerwaniu koperty. No co za beton. Już nie mam na niego siły. Może ktoś „odstrzeli” gościa?
Teraz tylko muszę poczekać na jakąś wolną chwilkę i sobie zainstaluję tę dystrybucję, którą się tak wszyscy zachwycają. 
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Kilka słów od ojca (nie prowadzącego)… Następny wpis:
Zdjęcia Miłosza

24 września 2005 o 03:53:35
U mnie kiedyś włożono paczkę z HP6 tak, że musiałem nożem shackować zamek otwierający cały panel, bo neehoojah nie dało się tego wyjąć. IQ, IQ. :/ No albo chociaż EQ.
24 września 2005 o 03:56:47
No nie, paczkę z HP6 Ci wcisnął do skrzynki? No to już wybitny beton…
24 września 2005 o 03:57:27
BTW — nie masz co robić po nocach, tylko na joggerze siedzieć?
24 września 2005 o 04:07:56
Gratuluje syna!
mhulboj powiedział(a):
24 września 2005 o 09:17:33
Napisac skarge na poczte. Wbrew pozorom czesto dziala.
Rewolucjonista powiedział(a):
24 września 2005 o 12:23:35
To wersja 5.10 ? Ile czekales ?
24 września 2005 o 12:24:24
Niestety 5.04
.
A czekałem dość długo - grubo ponad miesiąc.
24 września 2005 o 12:33:45
Gdy zobaczyłem komentarz Rew. w oknie komunikatora myślałem, że tyczy się on notki o ojcostwie.
Malin powiedział(a):
24 września 2005 o 12:57:31
Do mnie przyszło w piątek 12 zestawów Ubuntu. Mam go już dawno zainstalowanego, bo dostałem zestawik od znajomego. A to, co dostałem, pójdzie do rozdania. A listonosz poszedł na łatwiznę, bo nawet ze sobą paczki nie wziął, tylko awizo zostawił.
24 września 2005 o 13:02:01
Riddle: wyobraź sobie, że ja też
24 września 2005 o 19:17:26
Do mnie, obydwie przesylki z Ubuntu przyszly jako awizo:
,,Niewymiarowy list - prosze zglosic sie po odbior na poczte'' ;-)
24 września 2005 o 19:29:51
Nie uwierzę. Ostatnio Pani Kierowniczka mi tłumaczyła że tego typu druków Poczta Polska nie posiada i dlatego wkładają awizo, że listonosz nie zastał nikogo w określonych godzinach.
Daj mi adres tej poczty, to ja przekażę Pani Kierowniczce skąd może sobie takie druki wziąć.
24 września 2005 o 23:31:49
mhulboj: (jakoś dopiero teraz do mnie dotarł sens komentarza) skarg na poczcie składałem już sporo. Dlatego mam wrażenie, że listonosz prowadzi ze mną osobistą wojnę i jest przekonany, że mi się w końcu znudzi. Oczywiście jest w błędzie, bo się nie znudzi, a poza tym ja mam świetny ubaw, jak jego przełożona dwoi się i troi przepraszając za pracownika. Tuszę, że on już się tak dobrze nie bawi podczas rozmowy z przełożoną.