23 grudnia 2005, 01:55:18
Szybka walidacja w Firefoksie
Nawiązując do wpisu na joggerze nbw, który traktuje o szybkim sprawdzaniu poprawności dokumentu HTML przez zmianę jego rozszerzenia na .xhtml chciałem króciutko opisać rozszerzenie do Firefoksa, z którego korzystam w takich wypadkach.
HTML Validator, bo to o nim mowa, bazuje na programie Tidy. Po instalacji dostajemy narzędzie, które na bieżąco sprawdza poprawność wyświetlanych stron informując nas o wyniku odpowiednią ikonką. Dodatkowo w podglądzie źródła strony dodane są dwa nowe okienka podające listę znalezionych błędów oraz krótki opis, czym te błędy mogły zostać spowodowane oraz jak je naprawić.
Drugą pomocną funkcją rozszerzenia jest automatyczne poprawianie składni i dostosowanie jej do odpowiedniego standardu (HTML, XHTML, strict, transitional, loose itd.). Po wyczyszczeniu kodu, na które składa się także ustawienie odpowiednich wcięć, kodowania znaków, zawijania wierszy a także uaktualnienia przestarzałych stron stosujących znaczniki <font> i podobne do obowiązującego standardu CSS, możemy porównać oba źródła oraz ich prezentację w przeglądarce. Na koniec pozostaje nam skopiowanie tak przygotowanego dokumentu i wklejenie do swojego edytora HTML.
Niestety każdy automat wymaga od użytkownika przynajmniej odrobiny rozsądku. Musimy np. pamiętać, że specyfikacja XHTML 1.0 Strict nie zawiera definicji ramek (frame, iframe) i pozostaje nam ręcznie dopieszczenie dokumentu.
Jeśli nie bawi nas ciągłe sprawdzanie poprawności oglądanych stron, możemy bardzo szybko je wyłączyć bądź też ograniczyć tylko do określonych domen. Opcje szczególnie przydatne na starszych komputerach, gdyż rozszerzenie spowalnia nieco naszą przeglądarkę.
Zainteresowanych odsyłam do strony ze zrzutami ekranu a przekonanych — do strony pobierania.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Skrypt galerii — jaki? Następny wpis:
Kolejne gadające badziewie

Adrianer powiedział(a):
23 grudnia 2005 o 08:37:05
używam to od dawna - bardzo przydatne w momencie gdy na stronie coś nie działa - wtedy tylko spojżeć na pasek stanu i zazwyczaj winnego widzimy
Domel powiedział(a):
23 grudnia 2005 o 11:34:45
Tidy to fajne narzedzie ale nie można go nazywać walidatorem. Tidy to po prostu programik, który próbuje być inteligentny. A jak wiadomo z inteligencja programów jest różnie. Oczywisie nie neguje Tidy bo czasami faktycznie się przydaje i nie raz podpowiada bardzo trafnie. Jednak prawdziwą wykładnia do walidowania jest parser jakiegoś schematu np DTD (tak jak W3C Validator) lub XML Schema. Jeśli chodzi well-formed to faktycznie idealnie się do tego nadają silniki przeglądarek takich jak Gecko (w zasadzie w Gecko znalazłem tylko jeden błąd w parsowaniu ale on raczej dotyczy "styku" a nie samego well-formed). Podsumowując: błędy walidatora są zawsze poprawne, błędy parsowania w przeglądarce też, a błędy w Tidy _nie koniecznie_.
23 grudnia 2005 o 11:48:25
@Domel: A Tidy nie korzysta z DTD? Wydawało mi się, że tak.
Czyli jeśli Tidy wskaże błąd, to może on być błędny (w znaczeniu nieistniejący)? A co jak pokaże zielony „checkmark” (mowię o omawianym rozszerzeniu opartym na Tidy) informujący o poprawności kodu? Powinniśmy jeszcze szybko lecieć do W3C?
Domel powiedział(a):
23 grudnia 2005 o 12:34:13
@Yano: tak, naprzykład przy wstawianiu PI gdzieś w środek dokumentu krzyczy, że to bład podczas gdy to jest całkowicie poprawne (W3C walidator poprawnie to interpretuje).
Kakaowe Słoneczko powiedział(a):
23 grudnia 2005 o 12:58:41
HTML Validator nie ma chyba XHTMLa.
23 grudnia 2005 o 15:21:57
@Domel: To muszę w takim razie sprawdzić dokładniej. Przyznam, że jak dotąd spisywał się poprawnie (mówię o rozszerzeniu) i większych problemów (poza spowolnieniem wczytywania stron w starszej wersji) nie zauważyłem.
Poza tym napisałem, że to tylko automat i trzeba mieć rozeznanie w temacie. Nie należy tego traktować jako wyroczni ale jedynie jako pomoc. Zresztą jak każdą tego typu aplikację.