28 stycznia 2006, 23:03:02
Megalomania
Ktoś tu chyba cierpi na megalomanię:
Popularność oraz funkcjonalność programu sprawiła, że dzisiaj nazwa Gadu-Gadu to synonim komunikatora internetowego.
Ktoś tu chyba cierpi na megalomanię:
Popularność oraz funkcjonalność programu sprawiła, że dzisiaj nazwa Gadu-Gadu to synonim komunikatora internetowego.
Kurde, mam tego dosyć. Opisy w GG? Chuck Norris. Jogger? Chuck Norris. Gazeta.pl? Chuck Norris. TVN24? Chuck Norris. Wszędzie tylko o nim gadają i to się naprawdę staje cokolwiek nudne. Zwłaszcza, że niektóre teksty są wymyślane na siłe i śmieszą chyba tylko samego twórcę. To ja też coś dorzucę.
Dziś nad ranem zmarł Chuck Norris. Jego ciało znaleziono przed komputerem. Jak donoszą lekarze, zmarł ze śmiechu oglądając stronę z zebranymi faktami na swój temat.

Zrobiłem sobie psikusa i zainstalowałem najnowszą kompilację przeglądarki Microsoftu. W wolnych chwilach podpatruję co tam ciekawego zrobili i być może coś o tym napiszę. Jak narazie najbardziej przypadły mi do gustu graficzne reprezentacje kanałów RSS wyświetlane bezpośrednio w przeglądarce. Wyglądają naprawdę estetycznie i mają kilka ciekawych funkcji. Szkoda, że w Firefoksie zrezygnowano z podobnego rozwiązania.
Ale tym razem o czym innym napiszę. Otóż dziś od rana jakaś biblioteka koniecznie chce przekonać mój firewall na wyjście w świat. Co chwilę Kerio raportuje mi o próbie kontaktu z adresem 207.46.196.55, 207.46.250.101, 212.14.32.26 lub 127.0.0.1. O ile ten ostatni jest mi dobrze znany, to już tych trzech pierwszych nie kojarzę. A co się pod nimi kryje? Dwa pierwsze znajdują się we władaniu Microsoftu a trzeci należy do firmy NETPO-ITN, której zupełnie nie znam. Ot, ciekawostka.
Skąd podejrzenie, że to wina IE? Po prostu jest to jedyna aplikacja, którą instalowałem w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, a próby połączenia nastąpiły dopiero dzisiaj — dzień po instalacji.
Tylko mi tego brakowało. Na oddziale, gdzie leży Miłosz jest jakaś infekcja i wszystkie dzieciaki (jak i niektórzy dorośli) kursują głównie na trasie łóżko-kibel. Oczywiście mnie też musiało trafić. Czy te pieprzone bakterie nie mogą normalnie zdechnąć w tym 20-stopniowym mrozie tylko muszą się przyklejać do ludzi?
Ruszyła Wielkopolska.tv — pierwsza w Polsce regionalna telewizja internetowa. Nie byłbym sobą, gdybym nie zadał sobie trudu przeanalizowania strony stacji. Niestety, zamiast euforii i zachwytu nad nowoczesnymi technologiami spotkał mnie zawód w postaci szablonu z podręcznika do nauki HTML-a dla gimnazjalistów.
Oprócz amatorszczyzny w wykonaniu webmastera daje się także zauważyć amatorszczyznę w wykonaniu grafika (o ile takowy uczestniczył w projekcie). Starannie dobrana kolorystyka skutecznie utrudniająca czytelność i obrazki budzące skojarzenia z naszymi pierwszymi krokami w dowolnym programie graficznym to wybitny przykład na to, że w naszym kraju wciąż bardziej liczą się mocne plecy niż tęga głowa. A jeśli już do głosu dojdzie ta druga to tylko w przypadku degustacji płynów, których głównym atutem jest liczba przed %.
W dobie gorących dyskusji nt. Web 2.0 czy AJAX (jakkolwiek jałowe by one nie były) powstawanie tego typu konstrukcji uważam za zwykłą kpinę, ohydny żart z ludzi, którzy poważnie podchodzą do swojej wiedzy i doświadczenia. Dzięki temu zawód webmastera przestał być prestiżowy a został sprowadzony do obsługi lewego przycisku myszy w programach typu »wyklikaj stronę www w pięć minut«. Czy mając takie towarzystwo ktoś poważny odważy się jeszcze nazwać siebie webmasterem?
yano's jog is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.