Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

01 czerwca 2006, 16:39:27

Mks_vir 2006, część 1

Miesiąc temu PC World Komputer sprezentował swoim czytelnikom edycję specjalną programu mks_vir 2006. Dziś postanowiłem skorzystać z darmowej 180-dniowej licencji i przetestować pakiet.

Instalacja

Już na samym początku zostałem powitany kolorowym okienkiem, które naruszyło estetykę mojego dopracowanego schematu Windows, czego nie lubię. Właściwy program instalacyjny zachował się jeszcze bardziej po chamsku sadowiąc się na szczycie mojego pulpitu i skutecznie zasłaniając wszystko pod sobą. Jeśli ktoś marzył o przeczytaniu pliku readme.txt w trakcie instalacji, to może o tym zapomnieć. Warto zaznaczyć, że okienko pozostało całkowicie nieczułe na jakiekolwiek próby przesunięcia go w inne miejsce ekranu.

Dodatkową rozrywką były wyskakujące co chwila okna aplikacji Kerio informujące o konieczności skontaktowania się programu instalacyjnego z Internetem. W sumie nie było by to nic strasznego, gdyby program nawiązał połączenie raz i ściągnął potrzebne dane. Jednak w tym wypadku próśb o połączenie było przynajmniej kilkadziesiąt, a niekoniecznie miałem ochotę dopisywać setup.exe do reguł firewalla.

Po kilku minutach wskaźnik postępu instalacji zatrzymał się na ok. 30% i tak już pozostał. Po dłuższej chwili wpadłem na pomysł, żeby wywołać menu podręczne jednej z aplikacji na pasku zadań i wybrać „Przenieś”. Jak się okazało, program już dawno się zainstalował i czekał na reakcję użytkownika, ale informacja o tym została sprytnie zasłonięta przez wskaźnik postępu. Jednak złośliwe okienko nawet po zakończeniu instalacji nadal tkwiło na środku ekranu. Dopiero skorzystanie z Menedżera zadań odniosło pożądany skutek. Niestety fatalny dla całego procesu instalacji, bo na próżno było szukać programu mks_vir w Menu Start czy na pulpicie. Próba ręcznego odszukania aplikacji i jej uruchomienia dała tylko enigmatyczny komunikat o błędzie. Nie czekając dłużej udałem się w wiadome miejsce Panelu sterowania, aby odinstalować mks_vir 2006. Całe szczęście, że wcześniej odpowiednio się przygotowałem i kopia rejestru leżała bezpiecznie na drugim dysku.

Podsumowanie części pierwszej

Nie wiem skąd tendencja programistów, żeby każdą aplikację pod Windows ubierać w inne skórki, przez co pulpit systemu zaczyna przypominać toaletę w pubie po sobotnio-niedzielnej imprezie. Dodatkowo odnoszę wrażenie, że w ten sposób chcą oni odwrócić uwagę użytkownika od niedociągnięć programu. Coś nie działa? Ale za to jaki ładny komunikat!

Program antywirusowy jest aplikacją, która przez 95% czasu pracuje w tle i jej cukierkowy interfejs graficzny jest ostatnią rzeczą, jaką ogląda użytkownik.

Nie jestem też pewien co spowodowało niepowodzenie instalacji mks_vira na moim komputerze. Czy zawiniła tu firma MKS, czy może ta edycja specjalna zamieszczona przez PCWK. Dość powiedzieć, że wersja, która miała mnie zachęcić do wycieczki do sklepu odniosła całkowicie odmienny skutek.

Ponieważ jestem człowiekiem z natury upartym, podejmę jeszcze jedną próbę. Jej wyniki oraz graficzną dokumentację umieszczę niebawem.

Poprzedni wpis:
Zatrudnię…
Następny wpis:
Uwaga na naciągaczy!

Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Mks_vir 2006, część 1

  1. tonid powiedział(a):

    Właśnie przez różniste bajery w interfejsach i niepotrzebne moim zdaniem funkcje zdecydowałem się używać darmowego AVG, a nie na przykład Avasta. Widząc interfejsy i funkcje innych antywirusów wiem, że na pewno nie wydałbym na coś takiego pieniędzy. Przecież to oprogramowanie ma przede wszystkim usuwać zagrożenia i robić to w taki sposób, by użytkownik nawet niezbyt zaawansowany mógł go z łatwością użyć. Bajerancki interfejs i nadmiar opcji na pewno w tym nie pomagają.

  2. Jurgi/Tristesse/Atari8.Info powiedział(a):

    Też mam awersję do niepotrzebnych skórek. Pół biedy, jak da się z nich zrezygnować… A już antywir - zupełnie, jakby ktoś grawerował ozdobne wzorki na kombinerkach i młotku.

  3. IWA powiedział(a):

    Witam!
    Ja też miałam ten program z gazety. Ponieważ nie jest aktualny chciałam go odinstalować i tu niespodzianka. Po odinstalowaniu programem Glary Utilities, zostały jakieś śmieci w folderze Program Files -> Mks vir -> bin (chyba jakieś biblioteki czy coś). Gdy chcę je wywalić zgłasza mi komunikat, że nie można usunąć pliku adminCtrlControll.dll, bo jest używany przez innych użytkowników lub program. Czy można coś z tym zrobić? Help! Chciałabym zainstalować innego antywirusa, a przez to nie mogę!

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.