Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

19 lipca 2006, 22:45:00

Możecie mi skoczyć

Wpis na 0. poziomie

Być może właśnie tak pomyślała by nasza planeta o jutrzejszej akcji, gdyby tylko mogła.

Wg strony World Jump Day, na której zarejestrowanych jest już blisko 600 000 000 ochotników, odpowiednia ilość osób, podskakując, jest w stanie zmienić orbitę naszej planety. Powołuje się przy tym na jakiegoś nieznanego naukowca, który najwyraźniej przespał lekcje fizyki w szkole podstawowej.

Angielska Wikipedia (polska definicja jest żałośnie lakoniczna) podaje, że jest to całkowicie sprzeczne z zasadami dynamiki. Jednak nawet bez odwoływania się do ścisłych praw fizyki jestem w stanie podać przynajmniej kilka argumentów przeciwko całej akcji:

  • Zsynchronizowanie choćby 30 osób, żeby wykonały podskok w tej samej sekundzie jest praktycznie awykonalne bez wcześniejszych przygotowań, a co dopiero mówić o ponad półmiliardowej grupie
  • Załóżmy jednak, że powyższy warunek zostanie spełniony. Żeby wykonać podskok, musimy się od czegoś odbić; w tym przypadku od naszej planety, co przecież nie pozostanie bez wpływu na nią samą. (Skakaliście kiedyś lub widzieliście jak ktoś skacze z trampoliny?)
  • No i wreszcie siła działania tych osób jest zbyt rozproszona, żeby mogła trwale zmienić cokolwiek w wędrówce naszego globu dookoła Słońca.

Zastanawia mnie ilu, z zarejestrowanych na stronie WJD osobników, wierzy bezgranicznie w powodzenie akcji a ilu traktuje to jako swoistą zabawę – taki mega flash mob. Tak czy inaczej jutro, tj. 20 lipca 2006 o godz. 12:39.13, będę patrzył przez okno ilu kretynów będzie podskakiwać na parkingu. ;)

PS: Pewne źródła donoszą, że wspomniane pół miliarda to w rzeczywistości około ćwierć miliona osób. :P

12 lipca 2006, 01:08:33

Box model, czyli o rozmiarach pudełka słów kilka

Wpis na 0. poziomie

Prawidłowa interpretacja tzw. box model często nastręcza wiele problemów. Świadczą o tym pojawiające się na forach i grupach dyskusyjnych pytania, czemu dany element ma inne rozmiary w Firefoksie niż w IE. Mam nadzieję, że poniższa ilustracja rozwieje wszelkie wątpliwości:

box model

Wg specyfikacji CSS 1 własności width i height definiują rozmiary elementu, padding — odległość elementu od otaczającej go ramki (border) a margin — odległość od innych elementów na stronie. Całkowity rozmiar kontenera (lub też pudełka, z ang. box) poznamy, dodając do siebie poszczególne wartości. Jeśli więc mamy np. obrazek o wymiarach 200px×100px i chcemy go otoczyć ramką o grupości 2px, która ma być w odległości 5px od obrazka i 10px od innych elementów to całkowity obszar zajmowany przez ten obrazek będzie wynosił 200+(5+2+10)×2=234px w poziomie i 100+(5+2+10)×2=134px w pionie.

Niestety najpopularniejsza przeglądarka łamie ten schemat stosując własności width i height do obszaru objętego ramką, pomniejszając obszar oznaczony na ilustracji żółtym kolorem o wartości border i padding. Wystarczy jednak na początku dokumentu zamieścić prawidłową deklarację DOCTYPE, żeby przestawić Internet Explorer tzw. tryb standardów (odpowiedni artykuł można znaleźć w bazie MSDN), w którym powyższy „model pudełkowy” zostanie wyświetlony prawidłowo. Oczywiście należy się też postarać, żeby cały dokument był zgodny ze standardem, który został zadeklarowany.

Przykłady prawidłowych deklaracji to:

<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Strict//EN"
    "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-strict.dtd">
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Transitional//EN"
    "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-transitional.dtd">
<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN"
    "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd">
<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01 Transitional//EN"
    "http://www.w3.org/TR/html4/loose.dtd">
 
html > body {border:1px solid red;}

04 lipca 2006, 21:43:43

Zrozumieć reklamę

Wpis na 0. poziomie

Zdaję sobie sprawę, że tym wpisem kręcę sznur na swoją szyję, ale czytając, jakie rzeczy koledzy uzewnętrzniają na swoich blogach postanowiłem się nie przejmować. ;) Przed dalszą lekturą proponuję zapoznać się z kolekcją grafik reklamowych nowej Opery.

Marcoos już wcześniej zauważył, że 9. wersja Opery, oprócz nieszczęsnych widżetów (wybaczcie, ale to słowo tak samo kłuje mnie w oczy jak „dżojstik” czy „kartridż”), posiada też nowe twarze reklamowe. Po wcześniejszym Opera Rangers z lekkim dystansem podchodzę do akcji promocyjnych Opery. Tak i tym razem nie przypadła mi ona do gustu.

Jakoś nie przemawiają do mnie te wytapirowane lale, zerkające w lusterko, czy aby koafiura dobrze leży, tudzież pazurki nie stępiły się przy klawiaturze. Również nieogolony facecik w czerwonym obcisłym wdzianku z różańcem na szyi budzi we mnie mieszane emocje. Podobnie bliżej nieokreślonej płci osobnik stylizowany „na matriksa”. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie zrozumieć, co specjaliści od marketingu chcieli nam przekazać. Przeglądarka dla wszystkich? Od prezesa począwszy, poprzez sekretarki, na magazynierze skończywszy? Może ktoś wyjaśni?…

Powiecie zaraz, żem uprzedzony. Że jakby to była kampania Firefoksa, to bym zachwalał ją pod niebiosa. No to Was rozczaruję, bo poprzednie reklamy „ognistego” (te z hasłami „Feel…”, „See…” i „Taste the difference”) także mi się nie podobały. Jedynie kilka amatorskich filmów nadesłanych na niedawny konkurs było wg mnie na tyle dobrych, że zasługiwały na jakąś uwagę.

Zapewne dowiem się też, że nie jestem „targetem” (takie modne słówko nadużywane przez speców od reklamy) i dlatego kampanie reklamowe Opery do mnie nie trafiają. No cóż, trudno. Przyzwyczaiłem się już, że w większości reklam widzę zupełnie co innego, niż było to w zamierzeniach ich twórców.

04 lipca 2006, 19:59:36

Atak spamu

Wpis na 0. poziomie

Od kilku dni moje skrzynki pocztowe przeżywają zmasowany atak spamu. Jedną z nich upodobał sobie niejaki baniaczek, usilnie próbujący skłonić mnie do otwarcia załącznika z jakimś wirusem. Niestety nawet nie wiem jakiej maści jest ten mikrob, bo najnowszy, super wypasiony i kolorowy MKS_VIR 2006 odmawia całkowicie skanowania poczty z programów innych niż firmy Microsoft (przy okazji – dość obfita recenzja się pisze).

Druga skrzynka natomiast stała się celem czarodziejów powiększających różne części ciała lub przedłużających pewne czynności. Tylko dzisiaj otrzymałem 42 różne oferty. Co do wielkości to nie narzekam, a przedłużyć to bym jedynie chciał te niemiłosierne krótkie dni i godziny.

O tak – jakby mi ktoś zaoferował pigułkę spowalniającą upływ czasu, to z pewnością bym rozważył taki zakup.

yano's jog is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.