Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

16 października 2006, 10:46:10

Gdzie jest Jogger API?

Paweł Wimmer rozpisuje się ostatnio w temacie edytorów blogów. Oczywiście wszystkie testuje na swoim blogu. Dlaczego? Bo może!

A co z nami, joggerowcami? Kiedy wreszcie doczekamy się własnego API zgodnego z MetaWeblog? Tyle było obietnic co do Joggera 2.0, tyle oczekiwań i gdzie to wszystko? Ja rozumiem, że narzekać może każdy, ale jak zebrała się chętna grupa do pomocy to pokazano jej „gest Kozakiewicza” i tyle. Żeby dowiedzieć się o nowej funkcjonalności Joggera trzeba monitorować kilka blogów i system błędów, bo nie ma nigdzie żadnej informacji o nowościach, a Wiki Joggera pozostawia wiele do życzenia w kwestii aktualności.

Mamy więc jakieś szanse doczekać się tego nieszczęsnego API zanim Jogger 2.0 skończy rok (5 marca 2007)?


Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Gdzie jest Jogger API?

  1. Dentharg powiedział(a):

    Amen brother!

  2. PeTe powiedział(a):

    dlatego ja już nie używam joggera...

  3. Jajcuś powiedział(a):

    Z jednej strony są niby ludzie gotowi do pomocy... a z drugiej nie ma nawet kto wiki uaktualniać (o co sparrow ładnie prosił)? Czemu sparrow miałby uwierzyć, że ktoś mu pomoże w kodowaniu, jeśli nie może na społeczność liczyć nawet w czymś tak prostym jak opisanie nowych ficzerów na wiki?
    Po takich postach zastanawiam się, czy nie zaczynam rozumieć sparrowa... więcej osób miałoby dostęp do kodu joggera, to więcej rzeczy byłoby niedorobionych i jeszcze więcej byłoby marudzenia. Bo jak widać do marudzenia jest zawsze więcej chętnych niż do roboty.

  4. Yano powiedział(a):

    No właśnie – jak to jest, że nowości zamieszczane są na poszczególnych blogach (jestem w stanie wymienić przynajmniej dwa) a wiki leży odłogiem? Może te osoby, zamiast pisać elaboraty w swoich dziennikach, uaktualniły by wiki? A może inicjatorzy nowych funkcji (zgłaszający taką potrzebę na buggerze) opisywali by właśnie wprowadzoną innowację w wiki? Wszak to na ich prośbę dodano pewne funkcje.

    Brak chęci, mimo wcześniejszych deklaracji, może być związany z tym, że ci ludzie zostali potraktowani wtedy tak a nie inaczej. Poza tym to dość dziwna polityka – jesteśmy skazani na łaskę bądź niełaskę właściciela serwisu, ale istniejącą funkcjonalność i całą resztę mamy opisywać we własnym zakresie. Czy tylko ja widzę tu pewną niekonsekwencję?

    > Bo jak widać do marudzenia jest zawsze więcej chętnych niż do roboty.
    A to ciekawe stwierdzenie z klawiatury kogoś, kto jeszcze na początku tego roku pisał o umierającym Joggerze. ;)

  5. Jajcuś powiedział(a):

    A czy ja kiedyś deklarowałem się jako ten chętny do roboty? ;-)

  6. lemiel powiedział(a):

    Jest jak ze wszystkim, albo robi jeden, albo bardzo wąska grupa osób w wypadku większych projektów. A reszta tylko komentuje i narzeka.
    A wiki fakt, nie jest najlepsze, ale ktoś coś od czasu do czasu zrobi. Chociaż nie o wszystkim się wie, no i nie każdy, nawet ja, ma ochotę coś robić. A jak już coś zrobi i zobaczy, że inni nic to często mu się odechciewa.
    Kilka rzeczy wie niestety tylko Sparrow i to nie wyląduje na wiki bez siłowego wyciągnięcia tej informacji od niego. Ale i tak go podziwiam, że coś robi. Bo ja nie umiem.

  7. Yano powiedział(a):

    @Jajcuś: Nie wiem, kto się deklarował, a kto nie, ani kto się potem wypiął. Wiem tylko, że ktoś miał się zająć napisaniem API, które notabene miało być wprowadzone wraz z wersją 2.0 Joggera. Nowy Jogger jest, a API jak nie było tak nie ma. :(

    @lemiel: No właśnie o tym mówię – coś zostaje wprowadzone, ale informacji żadnych nie ma, a zgadzam się, że ciężko pisać o czymś, czego istnienia nawet nie podejrzewamy. A wyciągać siłą od sparrowa? Mam go co tydzień pytać o właśnie wprowadzone modyfikacje? Podejrzewam, że za trzecim razem trafię na czarną listę i tyle będzie z chęci pomocy.
    Ja też podziwiam ludzi, którzy mają wiedzę i coś robią. I staram się doceniać ich pracę. Ale jeśli zaczynamy coś robić dla ludzi, to chyba jest normalne, że podejmujemy z tymi ludźmi dialog, a nie wprowadzamy despotyzm.
    Co nam po wiki, jeśli nie wiemy o czym tam pisać?

  8. Dentharg powiedział(a):

    Hmm.. Z sourceforge można korzystać za free, a kodu do tego raczej nie dostaniesz. Możesz korzystać, nie musisz. Sparrow kodu otworzyć nie chce i tyle. Jak się komuś to niepodoba to jego problem. Dyskusji na ten temat było wiele.

    Co do dialogu z ludźmi to fakt, trochę tu kuleje. Ale wziąwszy pod uwagę, że Sparrow pracuje i niedawno się ożenił wcale mu się nie dziwię, że poza pracą i żoną nie ma wiele czasu.

  9. djurban powiedział(a):

    jajcus,
    narzekasz. spolecznosc pomoze w tym co jest jej potrzebne a nie we wszystkim to przeciez oczywiste. jak w pld ktos przychodzi i mowi ze potrzebuje zrobic spec do x to robi, a nie mowi mu sie, ze ma najpierw zrobic spece do y bo sa teraz komus potrzebne.

  10. Jajcuś powiedział(a):

    djurban: ale też nikt z zewnątrz nie dostaje od razu rw do repo. I jak ktoś by nagle się pojawił i stwierdził, że chce poadminować builderami, to będzie co najmniej wyśmiany. Tak jak obecni developerzy PLD mają prawo uznać czym się nowi mogą zająć, tak samo ma prawo sparrow ustalać na jakich zasadach można mu pomóc. Parę osób nawet miało okazję pomóc mu w kodowaniu.

  11. Yano powiedział(a):

    Chwilka, moim celem nie było rozpętanie kolejnej akcji w stylu „kod Joggera w nasze ręce”. Jest to raczej rozpaczliwy apel o to, żeby coś zrobić w kwestii wprowadzenia dawno obiecanych funkcjonalności.
    Sparrow zamknął kod Joggera i dał dość jasno do zrozumienia, że nie życzy sobie dyskusji na ten temat. Owszem – kilka wybranych osób dostąpiła zaszczytu współtworzenia pewnych rzeczy, ale nadal jest mnóstwo spraw czekających na realizację. Wystarczy przejrzeć buggera. Jako że Jogger serwis ~społecznościowy, to powinny się znaleźć jakieś osoby, które znają się na rzeczy i potrafią coś zrobić.

  12. Krzysztof Jurewicz powiedział(a):

    A po co korzystać z Joggera, w którym, chcąc mieć dodaną nową funkcjonalność, trzeba liczyć na to, że Sparrowowi łaskawie się zachce i dopisze odpowiedni kod? Po co używać oprogramowania, którego deweloper ma gdzieś użytkowników (bo ani nie otworzył kodu, jaki kiedyś obiecywał, ani nie wprowadził opłat, co dałoby mu motywację do dalszego rozwoju)? Nie lepiej przenieść bazę danych z Joggera np. na Wordpress.com?

  13. D4rky powiedział(a):

    Jurewicz -> autorzy oprogramowania freeware jakoś nie mają tych problemów. Jeśli komuś to sprawia przyjemność, to to robi. Jak nie, masz alternatywy.

    Nie, nie próbuję nikomu lizać dupy, ale jak na mój gust nieco przesadzacie. Wy też zawsze macie czas na wszystko? Sparrow jest dorosłym człowiekiem, na dodatek jak wiecie niedawno założył rodzinę. Ma pracę, obowiązki i jeszcze joggera. Zajmował się nim przez tyle czasu, i co? Ma oddać swoją pracę innym, żeby zaraz powstały klony-potworki? To jest JEGO Jogger, a jak komuś to się nie podoba, to może używać wordpressa, albo zrobić sobie własnego Joggera. Projekt chyba już był (OpenJogger?), więc?
    Chcecie kodu Joggera, to go sobie napiszcie, zamiast o niego skamleć.

    Powiedział co wiedizał i milknie na wieki.

  14. Yano powiedział(a):

    Miałem nie uderzać w ten ton, ale skoro już po raz drugi jest przywoływana rodzina… Ja też mam żonę, do tego dwójkę dzieci z czego jedno spędziło prawie 3 miesiące w szpitalu i jest (nadal) pod stałą opieką lekarza (która mnie swoją drogą słono kosztuje). Mam jakąś tam pracę + robię trochę „na boku”. A mimo to udaje mi się czasem znaleźć chwilkę czy dwie na inne sprawy, niekoniecznie prywatne. Więc proszę zostawić Sparrowa i jego rodzinę i więcej nie mówić na ten temat bo to nie jest argument. Tym bardziej, że to akurat _nie_ Sparrow (o ile pamiętam) się deklarował w kwestii API.

    D4rky – mała prośba. Zanim zabierzesz głos zapoznaj się z komentarzami, bo dyskusja dzięki Tobie zatacza koło wracając do błędnej interpretacji wpisu.
    I nikt tu nie skamle (przynajmniej nie ja) o kod joggera tylko proszę o jakiekolwiek info w kwestii prac nad nim. Jeśli można, to w jednym miejscu.

  15. D4rky powiedział(a):

    wiem, to byl swego rodzaju OT, taka mala dygresja. po prostu gdy zobaczylem kolejna osobe ktorej cos-tam-nie-pasuje-w-joggerze to wyrazilem swoja opinie na ogolny temat, nie wglebiajac sie dokladnie w sama tematyke. jesli uwazasz, ze moj komentarz odstaje od innych, po prostu skasuj go, i wtedy ten tez, bo to informacja glownie do ciebie

  16. D4rky powiedział(a):

    Wracając jeszcze do tej kwestii dorosłości itp -> ja nie jestem dorosły. Mimo to TEŻ mam od cholery zajęć i obowiązków typu szkoła, dorabianie na zycie, pisanie skryptów. Z hobby mogę wymienić robienie komiksu internetowego i rpgc0re (zainteresowanych odsyłam do rpgc0re.d4rky.net - devblog, ew d4rky.net/rpgc0re - forum; proszę nie traktować tego jako reklamę), ale gdyby ktoś mi ciągle jęczał, że chce nowy odcinek komiksu, lub żebym ruszył dupę i zaczął pisać dalej mój silnik, po prostu bym przestał. Nie znoszę popędzania - jeśli coś takiego robię, to robię to DLA WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI, a nie żeby słuchać jak ci, którzy z tego korzystają jeszcze narzekają, że to-i-tamto.

    Koniec OTowania. Jeszcze dodatkowo informacja: ja na Jogger API też czekam z niecierpliwością, tyle że po cichu.

  17. Yano powiedział(a):

    @D4rky – kasować komentarzy nie mam w zwyczaju, chyba że wpasowują się w schemat podany nad formularzem. ;) Cenzury wprowadzać nie będę, bo sam tego nie cierpię.

    Pytając o joggerowe API miałem nadzieję otrzymać informację, że coś się w tej kwestii dzieje. Zamiast tego dowiedziałem się, że Joggera używać nie warto, a w ogóle to jestem wstrętny maruda i zawracam uczciwym ludziom cztery litery zamiast siedzieć grzecznie na swoich i czekać. Do tego zamiast narzekać, powinienem uaktualniać wiki, czego robić nie jestem w stanie, bo szklaną kulę zostawiłem na pl.comp.www ludziom, którzy częściej z niej korzystają. ;)

    PS: Jasne, można czekać po cichu. Tylko nie należy wtedy oczekiwać, że nasze potrzeby zostaną zaspokojone, skoro nikt poza nami nie ma o nich zielonego pojęcia.

  18. lemiel powiedział(a):

    No po prostu sytuacja jest patowa...

  19. D4rky powiedział(a):

    jest tylko jeden skuteczny sposob sprawdzenia jak sie prace maja. teoretycznie (j)elita joggerowa to geeki, wiec na pewno jakis znudzony hacker tez sie trafi ;p

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.