Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

16 października 2006, 09:50:00

Jak to jest…

Użytkownicy pewnej bezpłatnej przeglądarki o zamkniętym kodzie wprost uwielbiają grzebać się w jej ustawieniach. Edytują pliki konfiguracyjne, wymieniają się doświadczeniami na forach i blogach, udostępniają swoje konfiguracje itp. To dobrze – od tego jest społeczność, żeby sobie pomagała wzajemnie.

Ale czemuż to ci sami użytkownicy narzekają praktycznie przy każdej okazji, że Firefox jest zły, ma skopany menedżer pobierania, zwalone to, spieprzone tamto, a na sugestię, że większość rzeczy można zmienić w menu, about:config czy w pewnych sytuacjach zainstalować określone rozszerzenie kręcą nosem, że to za trudne, kłopotliwe i w ogóle jak można kazać komuś grzebać gdzieś w opcjach?

Czy to zwykła niechęć, czy już hipokryzja? Panowie (i panie) – opanujcie się trochę.

Wpis „inspirowany” „twórczą” dyskusją w komentarzach pod artykułem Pomysły na Firefoksa 3 w serwisie DobreProgramy.pl.

PS: Pisząc „użytkownicy” nie mam na myśli ścisłej społeczności, do której zaliczają się ludzie znający się na rzeczy i zachowujący w miarę neutralny punkt widzenia. Swoje zdanie na ten temat dość szczegółowo wyraziłem rok temu we wpisie »Wysypka« i pod tym względem nic się praktycznie nie zmieniło, więc proszę nie imputować mi wrzucania obu grup użytkowników do jednego wora.

Poprzedni wpis:
Kilka fotek z Google Picasa
Następny wpis:
Gdzie jest Jogger API?

Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Jak to jest…

  1. luo powiedział(a):

    Jak dla mnie to 95% komentujących tam nie myśli nad tym co pisze.

    btw. "użytkownicy Fx domagają się skórki znanej z IE7beta" jest najlepsze :D

  2. Yano powiedział(a):

    A to dziwne, bo podobno zmiana przeglądarki na inną niż domyślny IE wymaga świadomego działania, czyli myślenia. :P

    A żądanie skórki z IE7 jest faktycznie cokolwiek hmm… interesujące. Tym bardziej, że nie uważam jej za jakiś szczyt funkcjonalności. Może jeszcze obsługę jego błędów zaimplementować? :D

  3. Pan Szparka powiedział(a):

    Poprostu logika Kalego stała się dominująca po upadku komunizmu i wrosła jak grzyb między palcami w kolejne pokolenia ;)

  4. wariat powiedział(a):

    Widzisz Yano bo to jest trochę tak, że każdy chce sobei sam przed sobą udowodnić że jego wybory są dobre i mają poważne uzasadnienie. Poza tym jest też zwykłe często lekko humorystyczne czepianie się, które przy czynnym udziale coponiektórych czasem przeradza się w coś dziwnego ;-)
    Oni mówią, że lepiej mieć wszystko inside i dodatki są złe, bo trzeba jes instalować. Zaraz później mówią, że oni to samo mogą osiągnąć (w niektórych wypadkach) przez user.*, ale milczą nad faktem że te same user.* można uzywać w gecko tylko po co skoro można łatwiej :D
    Ja tam się nie przejmuje a komentarzy na serwisach większych niż jogger nie czytam ... szkoda mi czasu :D

  5. zielski powiedział(a):

    Co do meritum to się zgadzam, że można spotkać brak konsekwencji :>
    @wariat
    A zauważyłeś, że są pewne różnice pomiędzy łatwością dokonania zmian w jednym programi i drugim. Zauważyłes różnice pomiędzy wyglądem jednego about:config i drugim? My się nie grzebiemy w user.* tylko sobie go ściągamy i ew. wskazujemy gdzie jest :>

    Jak w FF zmienić położenie bocznego panela?

  6. andol powiedział(a):

    Czy jedni (lubiący grzebać i pomagać) i drudzy (narzekający) to na pewno ci sami? Na pewno? Czy ten Twój wpis to zwykła niechęć, czy już hipokryzja (nielogiczna konstrukcja jest tylko cytatem)? Opanuj się trochę.

    Przy okazji: hipokryzja, drogi "przyjacielu", nie jest kolejnym stopniem niechęci. Hipokryzją jest zapewnianie o przyjaźni ludzi, których tak naprawdę przy każdej okazji się opluwa. Hipokryzją może być, owszem, niechęć, ale maskowana zapewnieniami o wręcz przeciwnych odczuciach. Hipokryzja to obłuda i dwulicowość.

    Poważniejszą odpowiedź na, jak się okazuje, również Twój wpis przygotowałem prawie trzy miesiące temu: http://my.opera.com/andol/blog/show.dml/367331

  7. Yano powiedział(a):

    Kij w mrowisko, albo jak kto woli „uderz w stół…”.

    Powiedz mi, drogi „przyjacielu”, (skoro już sam wstawiłeś cudzysłowy, to widać jaki jest Twój stosunek do nas; i ubolewam, bo ja Was przyjaciółmi nazywałem bez ironii) czemuż nie widuję podobnej masy negatywnych tudzież jadowitych komentarzy pod notkami prasowymi o kolejnej wersji Opery? Przecież statystycznie Firefox ma 3× tyle użytkowników, więc i komentarzy powinno być o tyle więcej. A zapewniam Cię, że z takim samym zapałem śledzę nowości i komentarze po obu stronach. Dlaczego, jak dwóch pseudohakerów wspomniało o 30 dziurach w Firefoksie, to mój czytnik RSS wprost ociekał niepochlebnymi i szydzącymi komentarzami do sytuacji, a gdy się sprawa wyjaśniła to tylko nieliczni zamieścili sprostowanie, a reszta pochowała głowy w piasek? Ba, durny żart do tej pory odbija się czkawką po forach i grupach dyskusyjnych.

    O użytkownikach pisałem jako o pewnej grupie statystycznej (i naprawdę dziwi mnie, że muszę to tłumaczyć). O grupie, która notorycznie (a może to za każdym razem kto inny?) w komentarzach raz pluje na konfigurację Firefoksa, a za drugim razem wychwala pod niebiosa konfigurację w Operze. Chodzi Wam o to, że about:config macie kolorowe? Z czerwonym O w nagłówku? Bo naprawdę nie wiem, w czym Wasze a:c jest lepsze od naszego. De gustibus non disputandum est.

    Pytanie postawione na koniec było retoryczne. Miało skłonić do refleksji, ale widzę, że Ty zupełnie inaczej postrzegasz świat. i nie zwracałem się personalnie do Ciebie tylko do tej grupy krzykaczy na serwisach prasowych. Ale skoro chcesz się z nimi utożsamiać…

    I w jednym masz rację – trudno w takim wypadku mówić o hipokryzji, skoro (jak sam napisałeś) nie widzicie w nas przyjaciół tylko „przyjaciół”. I pewnie śmiejecie się w kułak, że głupi firefoksiarze mają nadzieję, że idziemy ramię w ramię. Nadto wychodzi. że to Wy macie nas za hipokrytów. I to tych rzekomo plujących Wam w twarz przy każdej okazji, a przecież wielokrotnie zapewnialiśmy Was o naszej przyjaźni. Nie dość, że odwróciłeś kota ogonem, to jeszcze wcisnąłeś mu pod ten ogon petardę.

    Przy okazji – hipokryzja:
    – obłuda, dwulicowość, nieszczerość, fałsz, udawanie (Kopaliński)
    – stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach; wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (Wikipedia)

  8. Yano powiedział(a):

    Ach, jeszcze jedno. Zgadzam się, że w pewnych sytuacjach Gandalf przesadza. Taką już ma naturę a może tak go wychowało życie. Bywa, że mnie to irytuje, czasem wprost mierzi. Nie zmienia to jednak faktu, że tak samo jak jego, drażnią mnie fanatyczne komentarze. I uwierz mi, że jeśli w moim towarzystwie ktoś pluje na Operę, to z takim samym zapałem staram się go naprostować, jakby to chodziło o Firefoksa. Choć przyznam, że moja wiedza jest w takim przypadku o wiele mniejsza niż bym sobie tego życzył.

  9. kuba powiedział(a):

    A mnie te wszystkie przekomarzania na temat wyższości przeglądarki A nad przeglądarką B śmieszą po prostu. Ludzie mają wolną wolę wyboru (jedni twierdzą że daną przez Boga, inni że przez kosmitów a jeszcze inni, że osiągnęliśmy ten stan przez ewolucję) i wciskanie komuś na siłę przekonań o lepszości jednego nad drugim jest po prostu żałosne i świadczy - nie wiem - o kompleksach jakichś? Czy tak ciężko jest zaakceptować, że ktoś drugi ma inne poglądy i podejście do spraw a co za tym idzie używa różnych softów, samochodów, w co innego wierzy? To chyba nie aż takie jest ciężkie do skumania (czyt. zaakceptowania)??
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Textile.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.