30 listopada 2006, 20:54:17
Pochwalony!
Niech będzie pochwalony!
usłyszałem przed chwilą przez telefon. Zaniemówiłem. Dosłownie mnie zatkało. Przez dobre kilka sekund nie wiedziałem co powiedzieć. Dopiero słowa: Czy to młodszy aspirant Baryłka?
(czy jakoś tak) uświadomiły mi, że to po prostu zwykła pomyłka. Uff! 
(Dodam, że znane mi osoby zaczynające rozmowę w ten sposób zwykle mówią mi tradycyjne „dzień dobry”.)
Mając pierwsze miejsce na liście i plakaty do spółki z (jeszcze) obecnym prezydentem (notabene wiszące praktycznie od samego początku kampanii) nie dostał się do Rady.
Jakkolwiek wygląd jest o wiele bardziej atrakcyjny niż pierwowzoru, to już inteligencja i sposób zachowania się raczej nie uległy zmianie. 
