04 listopada 2006, 02:47:58
MS Spinacz 2007?
Z ciekawości wszedłem na stronę MS. Dewey. I jakoś nie mogę się pozbyć wrażenia, że jest to nowe wcielenie upierdliwego spinacza z pakietu MS Office.
Jakkolwiek wygląd jest o wiele bardziej atrakcyjny niż pierwowzoru, to już inteligencja i sposób zachowania się raczej nie uległy zmianie. 
I tylko szkoda mi tej pani, którą teraz będą pewnie wytykać palcami na ulicy. Mam nadzieję, że chociaż się dobrze bawiła podczas realizacji nagrania. 
Prezentacja wyników (czyli kluczowa rola wyszukiwarki, tuż za jej skutecznością) pozostawia wiele do życzenia. Oprócz dość długiego czasu oczekiwania na odpowiedź (zapewne to wina mojego łącza i konieczności wczytania kolejnej sekwencji wideo) uciążliwa jest nieczytelność tekstu – tło pozostaje lekko przezroczyste, a szare litery dość nieciekawie wyglądają na nieco mniej szarym tle. Przy dalszych pozycjach tekst opisu nakłada się na tytuły następnych stron, a sama ich ilość jest ograniczona do kilkudziesięciu. Z drugiej strony – czy ktoś poza mną szuka czegokolwiek na 30 stronie wyszukiwania? 
Osobiście nie widzę jakiegokolwiek sensu w używaniu tego serwisu, poza przejrzeniem wachlarza możliwości „konsultantki” (przy 10. zapytaniu zaczyna się powtarzać). W końcu nawet najładniejszy spinacz może się znudzić. 
PS: Oczywiście MS nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał możliwości – już przy trzecim zapytaniu Ms. Dewey uraczyła mnie tekstem nt. piractwa. 
PS 2: Na niektóre pytania Ms. Dewey odpowiada osobiście. Spróbujcie np. zapytać o jej wiek. Może Wam się poszczęści? 
Tagi: microsoft msdewey paperclip spinacz wyszukiwarka
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Piractwo - oficjalnie przeciwko Następny wpis:
„A Decoral wziąż biały…”

DevoiD powiedział(a):
04 listopada 2006 o 04:19:27
Jak dla mnie jest to definitywnie irytująca wizja tego co może nas niedługo spotkać.