30 listopada 2006, 20:54:17
Pochwalony!
Niech będzie pochwalony!
usłyszałem przed chwilą przez telefon. Zaniemówiłem. Dosłownie mnie zatkało. Przez dobre kilka sekund nie wiedziałem co powiedzieć. Dopiero słowa: Czy to młodszy aspirant Baryłka?
(czy jakoś tak) uświadomiły mi, że to po prostu zwykła pomyłka. Uff! 
(Dodam, że znane mi osoby zaczynające rozmowę w ten sposób zwykle mówią mi tradycyjne „dzień dobry”.)
Ta notka została wysłana 30 listopada 2006 o 20:54:17.
Tagi: pomyłka telefon
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Tagi: pomyłka telefon
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Poprzedni wpis:
Wiedźmikołaj na małym ekranie! Następny wpis:
1 megabit na pokładzie
Wiedźmikołaj na małym ekranie! Następny wpis:
1 megabit na pokładzie

Piotr Lewandowski powiedział(a):
02 grudnia 2006 o 08:30:38
eee… mi się nie raz zdarzało, że ktoś dzwoniąc do mie do firmy mówił „szczęść boże” – bardzo szybko „naprostowałem” taką osobe do normalnego przedstawiania się – po prostu mówiłem do słuchawki „pomyłkam to nie kuria” i nie czekając na tłumaczenia odkładałem słuchawkę – po kilku razach osobnik szybko przedstawiał się zgodnie z (n)etykietą
02 grudnia 2006 o 13:26:57
Gdyby mi się to częściej zdarzało też bym miał wypracowaną metodę. Po rozłączeniu przyszło mi do głowy co najmniej z tuzin różnych odpowiedzi. Problem w tym, że tekst mnie kompletnie zaskoczył. No cóż – tylko ten jeden raz.