06 lutego 2007, 04:36:01
Jestem pasożytem
Wystarczyło kilka dni bez zaglądania do czytnika RSS, a człowiek stał się pasożytem, złodziejem, przestępcą i tak dalej. Przyznam, że nawet nie miałem czasu przejrzeć wszystkich głosów w tej sprawie, tyle tego się namnożyło. Zainteresowanych, którzy tak jak ja jeszcze nie zauważyli kolejnej wielkiej wojny odsyłam do wpisów na blogach Belloisa, Gandalfa, Patrysa, Mikołaja czy Byte'a.
O co chodzi? Oczywiście o akcję NoAdBlock (do której z przekory odnośnika nie zamieszczę). Otóż jakiś idiota (i używam tego słowa w pełni świadomie; było mi nie przypisywać epitetów przytoczonych na wstępie) stwierdził, że bez reklam Internet przestanie istnieć. A ja powiem, że Internet w takiej formie, w jakiej został pierwotnie zamyślony przestał istnieć w momencie pojawienia się pierwszej reklamy.
Osobiście nie mam nic przeciwko reklamom. Pod warunkiem, że nie są one nachalne. A taki warunek spełniają ostatnio tylko i wyłącznie reklamy kontekstowe (AdSense, AdKontekst itp.). Wszelkie inne formy reklam, a w szczególności te pełnoekranowe, mrugające czy grające, trafiają prędzej czy później do mojego filtra. Tak, reklam kontekstowych nie blokuję. Ba, dość często nawet z nich korzystam – jeśli tylko jej temat jest dla mnie w danej chwili interesujący.
Do tej pory mój AdBlock był karmiony tylko przeze mnie i tylko w razie takiej potrzeby, czyli w momencie, gdy jakaś wyjątkowo nachalna twórczość marketingowa próbowała odwrócić moją uwagę od treści artykułu. Jeśli jednak ta chora akcja zacznie zataczać szersze kręgi, trzeba się będzie rozejrzeć za jakąś zewnętrzną bazą regułek.
Że pasożyt? Że złodziej? A przepraszam bardzo, kto zaczął? Kto pierwszy stwierdził, że zwykłe banery mu nie wystarczają? Kto mi zaserwował pełnoekranowe animacje czy wrzeszczące flashowe banery? Tak więc sami jesteście sobie winni.
A tymczasem wszystkich potencjalnych pasożytów zachęcam do pobrania: Adblock Plus. Dodam tylko, że tzw. białe listy tworzymy przez wpisanie „@@” na początku reguły. 
Tagi: adblock blokowanie noadblock reklamy
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Kłopoty z RSS Następny wpis:
Społeczność Jogger.pl na MyBlogLog

Łukasz Więcek powiedział(a):
06 lutego 2007 o 07:04:24
Widzę, że mamy podobne podejście
Ja też blokuję wszystko poza reklamami kontekstowymi. I nawet często zdarza mi się w nie klikać, jak mnie któraś zaciekawi.
vear powiedział(a):
06 lutego 2007 o 08:59:05
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z ich strony – choćby tego, że blokowanie reklam jest równoznaczne z piractwem, poniekąd też wmawia się (przez formatowanie), że Wikipedia podaje definicję „pasożyta internetowego”.
Zastanawiam się, co obrońcy „wolności” i „wiedzy” powiedzą o projektach Wikimedia, które jakimś dziwnym trafem reklamują jedynie MediaWiki ;-)
Ach, zarzekają się, że nie jest to akcja przeciw użytkownikom np. lynksa, bo ta przeglądarka taka już jest. Ciekaw jestem, co by powiedzieli na przeróbkę Firefoksa z hard-coded ablockiem ;-P
06 lutego 2007 o 13:43:33
Filterset.G :-) Jest nawet rozszerzenie ssające update’y bazy.
06 lutego 2007 o 13:45:11
Znam Filterser.G i przez jakiś czas używałem, ale stwierdziłem, że jest trochę zbyt restrykcyjny. Jeśli jednak ta akcja się rozwinie to chyba zmienię zdanie co do tych filtrów.
13 lutego 2007 o 09:05:53
Ja korzystam z NoScript’a i z reguły AdSense jest przez niego dopuszczany do głosu, a wszystko inne włączam jeśli mi potrzebne – generalnie tylko na czas danej sesji.
Generalnie – bo jeżeli strona naprawdę prezentuje sobą sensowną treść i zaglądam na nią częściej, to dodaje ją do whitelisty i może wyświetlać reklamy jakie tam posiada. Ba! nawet chętniej wtedy kliknę w taką reklamę.
Czyli krótko mówiąc, najpierw treść, potem reklama – nigdy na odwrót.
Dziennik Yano powiedział(a):
28 sierpnia 2007 o 04:13:45
Jestem złodziejem, a Ty?
Temat blokowania reklam powraca niczym bumerang. Tym razem za sprawą pewnego serwisu, którego autor postanowił zablokować wszystkich użytkowników przeglądarki Firefox tylko dlatego, że mają oni możliwość instalacji rozszerzenia blokując[...]