13 marca 2007, 19:01:20
Operowcom gratulujemy Slashdota
My, wstrętni firefoksiarze, możemy sobie przypisać dowolny skrót do adresów w zakładkach. Nawet „/.”. Ale oczywiście szanujemy. ;P [za quirisem]
Ta notka została wysłana 13 marca 2007 o 19:01:20.
Tagi: opera slashdot
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Tagi: opera slashdot
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Poprzedni wpis:
FotoCoTo #02 Następny wpis:
Edytuj filmy w Photoshopie!
FotoCoTo #02 Następny wpis:
Edytuj filmy w Photoshopie!

Michał Górny powiedział(a):
13 marca 2007 o 19:05:58
Szkoda tylko, że żaden z firefoksiarzy nie dorobił się jeszcze tyle inteligencji, żeby wymyślić, żeby tak zrobić… q ;.
13 marca 2007 o 19:14:53
@Michał: Ja akurat /. czytam sporadycznie. A skrótów używam jedynie do wyszukiwarek. Ale na Twoim miejscu powstrzymywałbym się z wyrokowaniem.
Michał Górny powiedział(a):
13 marca 2007 o 19:17:01
Chciałeś flejma, to masz.
13 marca 2007 o 19:18:40
Zaraz flejm. ;) Wpis zawiera więcej treści, ale tylko dla wnikliwych. Ot, tak na wypadek, gdyby ktoś rzeczywiście poczuł się dotknięty.
Piotr Lewandowski powiedział(a):
14 marca 2007 o 11:31:14
W Operze przypisywanie dowolnych skrótów do bookmarków jest już od dawna… Zresztą sam mam tak zdefiniowanych ze 20 skrótów… A że tak można w Fx to nie wiedziałem….
quiris powiedział(a):
19 marca 2007 o 15:43:53
Yano, po tym poście widać, że Operę znasz… szkoda, że w niewielkim stopniu, co zdążyli zauważyć komentujący wyżej
Intencją mojego posta nie było podniecanie się funkcją „Krótka nazwa”, która jest obecna w Operze od dawna, tylko tym, że skrót do Slashdota, którego w zakładkach normalnie, w domyślnej instalacji nie ma, został zaimplementowany przez programistów w formie właśnie wielkanocnego jaja.
19 marca 2007 o 15:59:22
@quiris: Co to EasterEgg doskonale wiem. Także o tym, że w Operze można przypisać skrót adresom zgromadzonym w zakładkach. Traf chciał, że Twój wpis przeczytałem trzynastego, który to dzień zawsze wprawia mnie w prześmiewczo-złośliwy nastrój (rodzina i bliżsi znajomi unikają mnie w te dni jak ognia).