Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

14 czerwca 2007, 17:47:45

Sejmowe gadu-gadu

Tak mnie naszło po przeczytaniu planów twórcy GG:

— Panie Marszałku. Wysoka Izbo. Orginał tej wiadomości znajduje się w Anglii a przytaczam go tu dla Waszego szczęścia. Pochodzi on z Wenezueli, a napisał go Sead Anton Grał. Obszedł już świat 9 razy.

[…]

Marian Kędzierzawy z Pcimia Dolnego trafił szóstkę w Lotto, ale zgubił kupon, bo nie przekazał tej wiadomości dalej. Roman Burecki słyszał wiadomość, ale nazwał ją głupotą i po 9 dniach zmarł. Koniecznie powiedzcie o tym swoim znajomym!

Nie, osobiście nic nie mam do pana Foltyna, ale znając generację GG już się boję fali łańcuszków nakłaniających do głosowania na „partię gadu-gadu”. Dostaję średnio kilka do kilkunastu tego typu bzdur dziennie od potencjalnego „róShoFFegO” elektoratu i lekko przeraża mnie perspektywa, że ten motłoch wstanie od komputera i pójdzie do urn.

Obym jednak był złym prorokiem. A Panu Łukaszowi życzę przede wszystkim dużo zdrowego rozsądku (jakoś sporo ludzi go traci po wejściu na ścieżkę polityczną) oraz wytrwałości.

Poprzedni wpis:
Jesteś cwelem i złodziejem?
Następny wpis:
Powrót Atlantisa

Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Sejmowe gadu-gadu

  1. Michał Górny powiedział(a):

    > Dostaję średnio kilka do kilkunastu tego typu bzdur dziennie

    Jak Ty to robisz? < ;.

  2. Kangel powiedział(a):

    Używa GG i ma dużo koleżanek ;)

  3. Cynthia powiedział(a):

    Ja nie dostaję prawie wcale.

  4. Kangel powiedział(a):

    Bo Ty masz samych kolegów.

  5. pawel powiedział(a):

    Zobacz jego program – tam już nie ma czego tracić jeśli mówimy o zdrowym rozsądku. Już śladu po nim nawet nie ma.

  6. Yano powiedział(a):

    Przyznam, że programowi (temu politycznemu) się nie przyglądałem. Ale jeśli już na starcie ludzie mają tego typu wątpliwości (Paweł Wimmer też się negatywnie wypowiedział) to faktycznie jest się czego obawiać. W to, że przekroczy próg wyborczy raczej nie wierzę. Gdyby wystąpił jako głos ludzi związanych z Internetem (z odpowiednio dopasowanym programem oczywiście) to jego szanse byłyby pewnie większe.

    Co do moich przygód z GG: moja lista jest dość hermetyczna i bardzo rzadko pojawiają się tam nowe osoby. Ponadto cały czas mam status »niewidoczny«. Ustawienie statusu »dostępny« kilka dni temu poskutkowało kilkunastoma chętnymi osobami do rozmowy w ciągu 3-4 godzin. Jedynym wyjaśnieniem może być tu niski numer, który otrzymałem kilka dni po transformacji SMS Express w GG.

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.