Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem. Citymark

yano78@jabber.org

27 kwietnia 2008, 16:02:26

Barcamp Poznań – wrażenia

Wczoraj, 26 kwietnia, w Poznaniu odbyło się 8. spotkanie w ramach Barcampu. O samej idei spotkań dowiedziałem się dość późno i w sumie tylko dzięki śledzeniu relacji na żywo prowadzonych przez samych uczestników za pośrednictwem serwisu Blip.pl.

Przyznam, że brakowało mi tego typu imprez w Poznaniu. Wcześniej były organizowane spotkania w ramach PIWO czy PHP Conference, ale obecnie ich zaprzestano albo są za słabo rozreklamowane. A wydawałoby się, że w mieście, gdzie studenci informatyki są często nagradzani na międzynarodowych konkursach, takich imprez będzie więcej.

Wracając do Barcampu. Samo spotkanie zaczęło się nieco później, za co jednak jestem wdzięczny, bo inaczej przegapiłbym pierwszą prezentację. :) Praktycznie cała impreza traktowała o e-marketingu, może z wyjątkiem części o polityce prywatności. Poniżej moje spostrzeżenia, tudzież uwagi do poszczególnych prezentacji jak i samej imprezy.

Pierwszym minusem, który (przynajmniej mi) utrudniał odbiór programu były pewne problemy z nagłośnieniem. Zdarzało się, że mikrofon przerywał lub ilość basów sączących się z głośnika całkowicie zaciemniała przekaz. Brakło też mikrofonu dla publiczności, w efekcie czego wyraźnie było słychać tylko odpowiedzi na padające pytania. Szkoda.

Marketing mobilny - po tym jak okrzepł i przed tym jak eksploduje!

W skrócie – jak się wcisnąć z reklamą do wszelkiej maści urządzeń mobilnych, od komórek po systemy GPS. I nie chodzi tu już o sam SMS, który miał umrzeć lata temu i być zastąpiony przez MMS czy inne usługi. SMS nadal ma się nadzwyczaj dobrze, choć ostatnio ilość reklam jakie dostaję tym kanałem powoli zbliża się do ilości spamu w mojej skrzynce mailowej.

Pamiętacie film „Raport mniejszości” i scenę, gdy Tom Cruise idzie przez miasto a billboardy wyświetlają reklamy skierowane bezpośrednio do niego dzięki skanowaniu siatkówki oka? Otóż niedługo będą mogli tego doświadczyć osoby mające otwarte połączenia Bluetooth w swoich komórkach czy palmtopach.

Np. będąc w centrum handlowym możecie dostać przez BT (oczywiście po zaakceptowaniu paczki) nową tapetę na telefon oraz informację, że 10 kroków dalej (czyli najprawdopodobniej po wejściu na teren konkretnego sklepu) dostaniecie dzwonek. Kusi Was, więc idziecie, otrzymujecie dzwonek i kolejną informację, że tam dalej (np. przy standzie lub półce z towarem) czeka na Was wypasiony filmik lub promocyjny kod na 5% zniżki. A skoro już weszliśmy do sklepu, to czemu nie zrobić zakupów?

Dodajmy do tego, że nasz telefon/palmtop posiada identyfikator, dzięki czemu system będzie mógł śledzić nasze poczynania i dostarczać nam te informacje, które mogą nas zainteresować. Skojarzenie z reklamami Google jest jak najbardziej na miejscu.

Innym sposobem na „umilenie” naszego życia jest np. dostarczenie nam porannej rozrywki. Czekając na tramwaj możemy otrzymać (oczywiście przy pomocy BT) dowcip lub też kolejną część komiksu do poczytania. A że nie ma nic za darmo, pewnym jest, że do prezentu będzie dołączona ulotka. Mi w drodze do pracy wystarczy aktualne wydanie Metra lub książka, którą zawsze mam pod ręką, ale może jest ktoś chętny.

Na początku wspomniałem o GPS. Tu też jest pole do popisu dla e-marketerów: jesteś w trasie, prowadzony przez najnowsze urządzenie z dostępem do sieci. Wiesz, że za 1,5km będzie stacja benzynowa a na niej 10% zniżki po podaniu właśnie otrzymanego kodu. Niby pomocne, ale mam wrażenie, że z każdą chwilą coś jednak tracimy.

datamatrixByło też o różnych akcjach przy wykorzystaniu telefonów komórkowych z aparatami jak również o kodach 2D, które podbiły serca Azjatów. Te kody to chyba jedyna rzecz faktycznie ułatwiająca życie, bo zamiast wklepywać adres podany na plakacie wystarczy nakierować aparat na kod i po chwili jesteśmy na stronie właśnie organizowanej imprezy. A do tego można je wykorzystać do zabawy, np. w Urban Playground czy gier typu FPS, z tym że zamiast bazooki naszą bronią jest aparat w telefonie a celem – kod na koszulce. ;)

Na koniec ciekawostka – wiecie, że nasycenie polskiego rynku kartami SIM to nieco ponad 109%? Zalicza się do tego każde urządzenie korzystające z takich kart – telefony, palmtopy, internet mobilny oraz ludzie, którzy przekładają karty, żeby korzystać z usług kilku operatorów.

Polityka prywatności w serwisach internetowych

Fragment, z którego najmniej skorzystałem. Nie dlatego, że był mało interesujący, ale z powodu kłopotów z nagłośnieniem właśnie. Mówca trzymał mikrofon zbyt blisko, przez co z głośników słychać było tylko dudnienie przeplatane fragmentami prezentacji. A człowiek od nagłośnienia (był taki?) nic z tym faktem nie zrobił. W efekcie z całości zapamiętałem tylko, że:

  • samo imię i nazwisko niekoniecznie muszą być danymi osobowymi,
  • a adres IP to już w ogóle,
  • pliki cookies nie mogą przechowywać danych osobowych,

I ciekawostka – wg prowadzącego, jeśli nasz serwer stoi poza granicami kraju, to i tak obowiązują nas przepisy dotyczące przetwarzania danych osobowych, bo to my jesteśmy administratorami choć przytoczona chwilę później ustawa sugeruje, że sprzęt również musi znajdować się w kraju. A jak to jest w praktyce?

Świadome podejmowanie decyzji - wpływ ocen i opinii na wybory internautów

Ta część to praktycznie promocja nowego serwisu, który swój nieoficjalny start miał na początku kwietnia a wczoraj został oficjalnie ogłoszony – Punkter.pl. Były dwa słowa o idealnie dobranej nazwie serwisu, choć moje pierwsze skojarzenie było analogiczne do tego, co napisał Marcin w notce na netto.blox.pl. ;)

Sam Punkter.pl ma być serwisem rankingowo-opiniującym. Wszak to właśnie opinie innych są najczęściej brane pod uwagę podczas dokonywania zakupów. Innymi czynnikami decydującymi o podejmowanych przez nas decyzjach to: cena oraz przyzwyczajenie do marki (np. Nokia), produktu (np. Windows) czy miejsca (np. EMPiK). Poza tym przy dobrach szybko zbywalnych często kierujemy się emocjami, np. promocje, bonusy (zniżki) czy gadżety. Kupując rzeczy trwałe bardziej zależy nam na satysfakcji z zakupu.

Czy Punkter.pl zastąpi Google, blogi i fora tematyczne podczas szukania opinii? Raczej wątpię, ale na pewno będzie cennym źródłem informacji, pod warunkiem, że nie opanują go e-marketoidzi czy tzw. dzieci neostrady.

Ciekawostka – w Korei ponad 99% internautów robi zakupy online. Natomiast wg statystyk w ciągu ostatnich 2 lat liczba zakupów w sieci w naszym kraju wzrosła z 10% do 85%, co jest w sumie całkiem niezłym wynikiem. Nie wiem tylko, co obejmowała próbka, bo te dane wydają się jednak trochę zawyżone jak na nasze warunki.

Co widzimy w innym świecie - badania gier komputerowych z użyciem eye trackingu

Ostatnia prezentacja wpasowała się w temat e-marketingu z trochę innej strony. Choć ja już w czasach sieciowych rozgrywek w Quake 1 wpadłem na pomysł, żeby na mapach umieszczać reklamy. Jednak wydaje się to nadal teren mało zbadany, choć może się to zmieniło, bo ostatnią grą sieciową, w jaką grałem była Ultima Online 6 lat temu.

W każdym bądź razie koncerny wydają grube pieniądze na badania, gdzie patrzą gracze podczas np. gry w Halo 3 (zbadano 600 użytkowników i ponad 3 tys. godzin gry!). U nas tego typu badaniami, choć na mniejszą skalę, zajmuje się np. Symetria.pl, której przedstawiciele prowadzili prezentację.

Jednak wg mnie reklamy umieszczane w grach rzadziej przyciągają wzrok graczy skupionych na rozgrywce. Wszak nikt nie chce zaliczyć strzału w plecy w momencie podziwiania kolejnego wirtualnego billboarda. Tak więc przekaz powinien być na tyle prosty, żeby nie odwracać uwagi a jednocześnie na tyle oczywisty, żeby łatwo było rozpoznać reklamowaną markę.

Jeśli temat wydał Ci się ciekawy, to Symetria.pl szuka specjalistów. ;)

Na zakończenie

Podczas prezentacji padały pytania do publiczności, a za poprawne odpowiedzi można było otrzymać skromny upominek. Punkter.pl rozdawał koszulki, Symetria.pl chyba paczuszki z płytą CD/DVD. Ogólnie udział w dyskusji był premiowany.

Można było się też załapać na darmową pizzę po programie. Ten punkt cieszył się chyba największą popularnością i odzewem. ;)

Następna impreza prawdopodobnie pod koniec maja.


Ostatni odwiedzający:

Komentarze do notki Barcamp Poznań – wrażenia

  1. Krystek powiedział(a):

    W grach sportowych typu zawody piłki nożnej czy wyścigi samochodowe prawdziwe firmy za prawdziwe pieniądze umieszczają reklamy swoich marek. Tak mi się skojarzyło.

Zostaw komentarz

Komentarze nie mające związku z tematem wpisu mogą (ale nie muszą) zostać usunięte. Bezwzględnie będą usuwane komentarze obraźliwe, wulgarne czy reklamowe (także w stylu onet.blog).

W komentarzach możesz korzystać z Markdown.

yano is proudly powered by Jogger | RSS | Design by Ian Main, ported by Patryk Zawadzki.