21 czerwca 2008, 15:50:40
Ręce precz od takiego SEO!
3 lata temu jakiś tępy umysł wpadł na pomysł konkursu na największego spamera wyszukiwarek. Postanowiono, że spamowanie odbędzie się po słowach msnbetter thangoogle a trupy tej akcji rozkładają się po Internecie do dziś.
Po kilku miesiącach spamowania odnośnikami po wszystkich stronach, forach, blogach itp. wyłoniono zwycięzców, bo aż 10 spamerów zostało nagrodzonych za swe trudy. Ich zmagania, a raczej metodologię opisałem tuż przedtem, wytykając co się tylko dało. Miałem nadzieję, że spamerzy się pobawią i sobie pójdą. I owszem, poszli. By po trzech latach powrócić.
Dzisiaj, całkiem przypadkiem, natknąłem się na serwis, gdzie kilkukrotnie przewijała się fraza „ręceprecz odtybetu” w kontekście SEO. I choć popieram działania mające na celu odsunięcie imperialistycznego reżimu od Tybetu, tak w tym wypadku jestem przeciw:
- kolejnej fali „wesołych krówek” najeżdżających Internet w poszukiwaniu miejsca na załatwienie swojej potrzeby,
- organizowaniu konkursów promujących osoby zajmujące się spamowaniem wyszukiwarek w jakikolwiek sposób,
- a przede wszystkim jestem przeciwny wykorzystaniu do tego celu wydarzeń, w których na szali stawia się czyjeś zdrowie lub życie
Niektórzy pewnie już przygotowują się do zostawienia mi soczystego komentarza, ale uprzedzam z góry, że za wulgaryzmy pod czyimkolwiek adresem będę bezlitosny. Dla mnie ta akcja równie dobrze mogłaby się nazywać „oddajkrew ofiaromwypadków” czy „nakarmdzieci zbiednychrodzin”. I chociaż niektóre strony zwracane przez Google na hasło „ręceprecz odtybetu” faktycznie mogą się przyczynić do rozgłoszenia sprawy (choć i tak jest chyba już wystarczająco głośno) to większość ogranicza się do polecenia wstawienia odnośnika do strony oraz masy reklam kontekstowych. Oraz komentarza: „Pokaż światu ze nie podoba Ci sie to co robią CHINY.”
Co gorsza, sporo osób pewnie nie zorientuje się, że pod płaszczykiem akcji paracharytatywnej wcale nie ma bezinteresowności właściciela strony. Zamieszczą więc odnośnik zwiększając ranking strony. Oraz przyczyniając się do wypaczenia idei walki z totalitaryzmem. ‘Tybet? A, pamiętam. Dostałem empetrójkę za 4. miejsce w konkursie »ręceprecz odtybetu«.’
Jak świat światem, zawsze znalazł się ktoś, kto chciał się dorobić na czyjejś krzywdzie. Teraz do hien cmentarnych dołączyli tzw. „specjaliści” od SEO. 
PS: Uprzedzając zarzuty – nie biorę udziału w akcji. Choć poprzednio zachęcałem do linkowania do seriwsu BrowseHappy, tak w tym przypadku proszę, aby nikt tego nie robił. Nie róbmy sobie żartów z czyjejś krzywdy.
Tagi: konkurs msnbetter odtybetu pozycjonowanie ręceprecz seo thangoogle
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Pomóżmy naszym... wrócić do domu. Następny wpis:
Własny styl dla AwesomeBar w Firefox 3

21 czerwca 2008 o 15:55:15
Podobnie było z fenomenem Kononowicza. Nagle w słowach kluczowych stron, które w ogóle nie miały z nim nic wspólnego, pojawiło się jego nazwisko. A wszystko po to, by wypozycjonować swoje strony, aukcje, etc.
21 czerwca 2008 o 16:31:55
Oczywiście za całym zamieszaniem stoją osoby o wątpliwej inteligencji związane z tym samym forum co poprzednio. Do tego śmią nazywać swoje wybryki „Mistrzostwami w pozycjonowaniu stron internetowych”.
A za banner we flashu z automatycznie uruchamiającym się filmikiem to powinni autora spuścić w publicznym klozecie.