12 stycznia 2009, 02:05:08
Nasza-Klasa a prywatność
Wydawałoby się, że w tym temacie nie pozostało nic więcej do powiedzenia. A jednak co jakiś czas wychodzą kolejne problemy. Tym razem mogą się zdziwić ci, co w tajemnicy przed swoim obecnym partnerem podsyłają prezenty swoim przyszłym partnerom. 
Prezent możemy wysłać na 3 sposoby:
- publicznie – wtedy wszyscy widzą prezent, nadawcę i treść wiadomośći
- prywatnie – prezent widoczny dla wszystkich, nadawcę i treść wiadomości tylko adresat
- anonimowo – prezent widzą wszyscy, wiadomość tylko adresat a nadawcy nikt
Jednak nie do końca. Dziś przeglądając powiadomienia zobaczyłem taki obrazek:
W sumie nic ciekawego. Ot, wspomógł. Jak tysiące innych osób w tym czasie. Jednak po kliknięciu w serduszko dostajemy takie informacje:
A klikając w imię i nazwisko osoby obdarowanej, wchodzimy na jej profil, gdzie widzimy takie coś:
Czyli jednak nie tak bardzo prywatny. Wystarczy nie wyłączać powiadomień i mieć obdarowującego w znajomych, żeby wiedzieć komu i co wysłał.
Wcześniej nie zwróciłem uwagi na powiadomienia o prezentach. Być może to miało miejsce tylko przy okazji WOŚP. Nie mniej jest to dość beztroskie podejście do kwestii prywatności, bo łatwo sobie wyobrazić sytuację z początku wpisu, gdzie ktoś widzi powiadomienie, iż jego partner obdarowuje serduszkami obce osoby a być może konkurencję. A wytłumaczyć się z „nieporozumienia” może być już ciężko… 
Tagi: bezpieczeństwo fail nasza-klasa prywatność security
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
Jak zniszczyć komuś życie? Następny wpis:
Szpecjaliści od tłumoczeń

12 stycznia 2009 o 08:43:37
Fakt, mnie by to przekonało do natychmiastowego zaprzestania korzystania z tego portalu. Haha. ;d
fanatyk powiedział(a):
12 stycznia 2009 o 09:20:01
Ej, w sumie nadal nie masz pewności do kogo wysłał...
12 stycznia 2009 o 09:21:47
@fanatyk Kliknięcie w prezent w powiadomieniach przenosi do drugiego widoku, ale tym razem mamy adresata a nadawca jest już ukryty.
12 stycznia 2009 o 13:13:08
IMO „fail” pojawia się już w momencie „prywatnie — prezent widoczny dla wszystkich”. Ja to mam chyba inną definicję „prywatności”...
hADeSik powiedział(a):
12 stycznia 2009 o 16:21:15
Dobre
Widzę, że omija mnie możliwość poznania ciekawych definicji – czas zacząć intensywniej korzystać ze stron społecznościowych :-D