31 maja 2009, 23:33:35
Nowa reklama Heyah
Kota Simona przedstawiać nie trzeba – jakiś czas temu filmiki z jego udziałem robiły furorę. Żeby przypomnieć tylko pierwszy:
Dzisiaj ktoś na Blipie podrzucił nową reklamę sieci Heyah – „No to sru!”:
Pierwsze moje skojarzenie było oczywiste – kot z reklamy to ten sam co z filmików Simona. Chociaż po przyjrzeniu się to jednak są niewielkie różnice (np. kot Heyah jest pręgowany a Simona nie).
Sama reklama jest wg mnie świetna i wpasowuje się w schemat innych reklam tej sieci (choć wcześniej krytykowałem ich za Czerwonego Kapturka). Ale pozostaje sobie zadać pytanie: czy Heyah ma jakąś umowę z autorem na wykorzystanie wizerunku kotka? Bo jeśli nie, to możemy chyba w tym wypadku mówić o plagiacie, bo jak na inspirację to chyba jest zbyt wiele podobieństw.
Dla porównania 2 pozostałe filmiki z sympatycznym kociakiem:
Jak uważacie? Plagiat czy daleko posunięta inspiracja?
Tagi: heyah kot plagiat reklama
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz lub umieścić trackback ze swojej strony.
EMPiK się spoufala Następny wpis:
Wirówka Ockhama

31 maja 2009 o 23:37:26
No tak. Kot Heyah powinien mieć 3 łapy i nie mieć jednego oka.
31 maja 2009 o 23:59:53
Żaden plagiat. Kot Heyah mówi grubym głosem i jest pręgowany, i grubszy. Oprocz tego ze kotki te są kreskowane dość minimalistycznie to nie ma zadnych podobienstw.
01 czerwca 2009 o 00:14:22
nie ma to jak dobry viral…
01 czerwca 2009 o 00:26:07
Kot Filemon też ma prostą kreskę a w niczym (poza samą istotą kotowatości) nie przypomina kota Simona.
Mogę wyszukać kilka innych rysunkowych kotów, które będą jak najbardziej kotami ale każdy będzie inny.
Natomiast nie uwierzę, że kot z reklamy Heyah jest „przypadkiem” prawie taki sam jak ten ze wspomnianych animacji. Oczywiście o ile nie odbywa się to za wiedzą i zgodą autora, co może mieć miejsce. Wystarczy chociażby przypomnieć reklamy Simplusa i charakterystyczną kreskę La Linea – tam prawa zostały wykupione.
Jeśli Heyah „zapożyczyła” sobie pomysł to można rozważyć następujący problem: gdzie kończy się inspiracja a zaczyna plagiat?
01 czerwca 2009 o 01:41:25
Nie wiem, gdzie jest ta granica pomiedzy inspiracja, a plagiatem. Pewnie zalezna od punktu widzenia. Jakies podobienstwo miedzy tymi postaciami jest.
Chyba powoli zaczyna sie wojna pomiedzy operatorami. Kot Simona za Filemona i jeszcze to ostatnie zdanie: „A do Play drozej”
Lukem powiedział(a):
01 czerwca 2009 o 20:17:51
„Do Polski jeszcze taniej, a do Play – drożej” – powiedziane takim tonem, że nie powstrzymałem śmiechu.
ja powiedział(a):
11 czerwca 2009 o 00:13:55
zlodzieje i tyle, wyslalem wiadomosc autorowi tych swietnych filmików wraz z linkiem do tej strony
misiaczek powiedział(a):
14 czerwca 2009 o 22:39:30
Ja też miałem, ale skoro już poszedł, to fajnie.
Paula.., powiedział(a):
23 czerwca 2009 o 22:32:59
Według mnie ten kotek z reklamy hejah jest troszke podobny do kota simona ale zreszta co to za różnica?! w tych wszystkich filmikach i reklamie chodzi o to że to ma być śmnieszne a nie czy kot jest podobny do drugiego....
Bubu powiedział(a):
25 czerwca 2009 o 15:25:09
jak dla MNIE, to robicie panikę bez powodu.To nie taki sam kot,a podobny.A wojnę międzysieciową rozpoczęło play robiąc reklamy,w których porównywało się play do innych sieci i ukazywało jakieś tam "haczyki"
tuszdorzes powiedział(a):
01 lipca 2009 o 16:13:22
czyli co? kot z heyah powinien wyglądać jak pies? czy wtedy byłby to plagiat Pluto?
kot powiedział(a):
04 lipca 2009 o 19:50:35
SRU!!
magdalena123 powiedział(a):
17 lipca 2009 o 12:47:11
Kot jak kot. W każdej głupiej książce dla dzieci o rysowaniu taki może być, więc nie wiem o co chodzi.



Jak dla mnie zero plagiatu- poprostu przypadek. Sądze, że poprostu niektózi z nas nie mają za dużych problemów żeby zastanawiać się nad takimi bzdetami. Po za tym nawet jeśli to plagiat to sprawa między autorami tych ''dwóch podobnych kotów'', a nie nikogo innego.
Mnie kot z heyeah i kot salema w cale nie wydają się być identyczne, ale to tylko moje zdanie.
Ah, i tak ten pies to przecież plagiat psa z kot i jerry
No i reklama prze BOSKA
alexis powiedział(a):
17 lipca 2009 o 12:50:58
Pewnie kot z heyah nie powinnien miec najlepiej ogona xDD
terefere powiedział(a):
26 lipca 2009 o 00:43:33
równie dobrze można porównywać myszkę miki heyah i myszkę miki disney`a, skoro tak bardzo nie plagiat to czemu prawie wszyscy od razu go widzą?
Paulika powiedział(a):
13 września 2009 o 00:23:42
ta jasne
a pies to przecież reksio bo ma łatke na jednym oku.! ;p