02 marca 2011, 11:10:07
Apocyklipsa
"Dziś od rana w całym kraju ludzie poddenerwowani bo cykliści w złą pogodę jadą chodnikami." Tak by można podsumować komentarze z poniedziałkowej prasy na temat właśnie przegłosowanej (i czekającej tylko na Senat i prezydenta) ustawy o zmianach w Prawie o Ruchu Drogowym a dotyczącej ruchu rowerowego. Dziennikarze nie mogą przejść obojętnie obok faktu, że ustawa ta pozwala rowerzystom na jazdę chodnikiem kiedy warunki pogodowe stwarzają zbyt duże niebezpieczeństwo dla rowerzysty przy jeździe po ulicy. Do tej pory cykliści mogli poruszać się chodnikiem jedynie w dwóch przypadkach: 1) kiedy na jezdni była dozwolona prędkość ponad 50km/h i chodnik miał minimum 2 metry szerokości oraz 2) rowerzysta miał pod opieką dziecko do lat 10 (przy czym PoRD nie precyzowało, jak taka opieka miałaby wyglądać - w foteliku? w przyczepce? na drugim rowerze?). I to w sumie wszystko, co większość gazet wymienia w tej sprawie, choć jest tego więcej.


